Złodziej ukradł puszkę z pieniędzmi dla chorego Jasia

24 stycznia 2021, 11:12
fot. Razem dla Jasia Dudarskiego
W sobotę 23 stycznia ze stoiska piekarni Szypiórkowski w hali Orbi w Gorzowie ktoś ukradł puszkę z pieniędzmi, które były zbierane dla Jasia, u którego stwierdzono guza pnia mózgu. W puszcze znajdowało się kilkaset złotych. Sprawa została zgłoszona na policję.

Na początku stycznia w każdym z punktów Piekarni Cukierni Szypiórkowski z Jenina ustawiono puszkę, gdzie można było wrzucać pieniądze dla 6-letniego Jasia Dudarskiego u którego stwierdzono guza pnia mózgu w najgorszej z możliwych postaci -  glejaka wielopostaciowego IV stopnia. Puszka została również ustawiona w punkcie piekarni Szypiórkowski z Jenina w hali Orbi przy ul. Marcinkowskiego w Gorzowie. 

Niestety w sobotę 23 stycznia złodziej ukradł puszkę z pieniędzmi przeznaczonymi dla Jasia. - Prosimy o pomoc w odnalezieniu złodzieja! Jeżeli ktoś był świadkiem zdarzenia, prosimy o kontakt z policją, zadzwonić na numer +48 887 056 664 lub napisać do nas na facebooku. Jest to dla nas bardzo ważne, by uratować życie chłopca liczy się każda złotówka. Wierzymy, że uda nam się złapać tego bezdusznego człowieka – czytamy we wpisie Piekarni Cukierni Szypiórkowski z Jenina.

- Ekspedientka, która sprzątała sklep, około godz. 13 zauważyła, że ktoś ukradł puszkę z pieniędzmi. Znajdowało się w niej na pewno kilkaset złotych, a może nawet i więcej, bo klienci bardzo chętnie wrzucali pieniądze. Sprawa została zgłoszona na policję – opowiada pani z Piekarni Cukierni Szypiórkowski z Jenina.

Pomoc dla 6-letniego Jasia Dudarskiego

- Jasiu ma 6 lat. Jeszcze we wrześniu 2020 roku był zdrowym dzieckiem. Beztroskim chłopcem przygotowującym się do dumnej roli brata, bo jego mama była w 8 miesiącu ciąży. Zaczęło się niepozorne. Rodzice zauważyli, że jego oczko zaczyna zezować. Od tego momentu życie Jasia i jego rodziców zmieniło się w koszmar! Diagnoza brzmiała jak wyrok - guz pnia mózgu. Trudny czas pandemii utrudnił wszystko. Odwleczony termin operacji neurochirugicznej spowodował, że Jaś trafił na OIOM. Został wprowadzony w śpiączkę i podłączony do respiratora. Operacja i biopsja niestety potwierdziły najgorszy glejak wielopostaciowy IV stopnia. Możliwości na leczenie w Polsce są bardzo ograniczone. Pozostaje kosztowne leczenie za granicą. Rozpoczęła się walka z czasem o życie Jasia. Pomóż nam wygrać życie dla Jasia - czytamy w opisie zrzutki.

TUTAJ bezpośredni link do zrzutki „Wygrać razem życie dla Jasia”.


Podziel się


Komentarze


Imprezy


Pozostałe wiadomości