Policyjny pościg na Górczynie

21 stycznia 2021, 10:43
fot. archiwum
Tuż po północy w czwartek 21 stycznia gorzowscy policjanci zauważyli przy ul. Górczyńskiej kierującego audi, który poruszał się z bardzo dużą prędkością. Funkcjonariusze użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, ale kierowca nie zamierzał się zatrzymać i zaczął uciekać. 23-latek swoją jazdę zakończył przy ul. Dowgielewiczowej. Mężczyzna odpowie za niezatrzymanie się do kontroli oraz jeżeli potwierdzą się podejrzenia policjantów, również za kierowanie pod wpływem narkotyków.

Policjanci w czwartek 21 stycznia po północy zauważyli przy ul.  Górczyńskiej audi, które poruszało się z dużą prędkością. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić, gdzie spieszy się kierowca, więc użyli sygnałów świetlnych i dźwiękowych, dając w ten sposób znać kierowcy, aby ten zatrzymał się.

Jednak kierujący audi przyspieszył i zaczął uciekać ul. Górczyńską, a następnie wjechał w ulicę Kućki i Dowgielewiczowej. Mężczyzna zatrzymał się na chodniku, tuż przed żywopłotami, które uniemożliwiły mu dalszą ucieczkę. 

- Funkcjonariusze szybko wyskoczyli z radiowozu i zatrzymali kierowcę, gdy ten próbował wysiąść. 23-latek w audi nie reagował na polecenia do zatrzymania, bo jak się okazało, nie miał uprawnień. Nie było uwag co do jego stanu trzeźwości, co potwierdziło badanie na miejscu. Jednak policjanci podejrzewali, że kierowca znajduje się pod wpływem narkotyków. W związku z tym do dalszych badań została pobrana krew. Natomiast osobowe audi zostało zabezpieczone – opowiada Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie. 

 23-latek odpowie za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli, za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna może usłyszeć kolejny zarzut, jeśli po badaniach potwierdzi się, że w trakcie jazdy był pod wpływem narkotyków.


Podziel się


Komentarze


Imprezy


Pozostałe wiadomości