Metamorfoza gorzowskiej chirurgii

16 września 2020, 14:10
fot. WSzW
Dwa lata temu groziła mu zapaść. Mówiło się nawet o groźbie jego likwidacji. Tymczasem dzięki determinacji zarządu gorzowskiej lecznicy Oddział Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie Wlkp. nie tylko udało się utrzymać, ale także z powodzeniem rozwinąć. Dziś chirurgia to jeden z najbardziej dynamicznie rozwijający się oddział, gdzie lekarze mają do dyspozycji najnowszej generacji sprzęt, a średnia wieku personelu lekarskiego – wynosząca poniżej 50 roku życia - jest znacznie poniżej średniej krajowej.

Pod koniec września 2018 r. w Oddziale Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie Wlkp. zatrudnionych było 15 lekarzy (w tym 1 lekarz z tytułem doktora nauk medycznych i 3 rezydentów). Niespełna dwa lata później (w połowie września 2020 r.) w oddziale zatrudnienie znalazło 22 lekarzy (w tym 4 osoby z tytułem doktora nauk medycznych i 2 rezydentów). Liczba medyków z drugim stopniem specjalizacji w tym czasie zwiększyła się trzykrotnie - z 5 w 2018 r. do 15 w 2020 r.

Dzięki wzmocnieniu kadrowemu oddział może się z powodzeniem wprowadzać nowe procedury medyczne. Ambicją lekarzy jest wprowadzenie małoinwazyjnych i bardziej korzystnych dla pacjenta technik operacyjnych. To już się udaje, bo np. zabiegi laparoskopowego usuwania nowotworów jelita grubego do niedawna odbywały się sporadycznie; dziś niemal rutynowo.

- Techniki laparoskopowe dają pacjentowi wiele korzyści – mówi lek. med. Maciej Skrzypek – kierownik Oddziału Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej z Pododdziałem Chirurgii Naczyniowej. – Przede wszystkim są mniej inwazyjne. Po zabiegu laparoskopowym pacjentowi „na pamiątkę” zostaje kilka niemal niewidocznych (kilkumilimetrowych) śladów. Po klasycznym zabiegu blizna miała nawet kilkanaście centymetrów – dodaje.

Zabiegi laparoskopowe dają też inne korzyści. Pacjent szybciej dochodzi do siebie, szybciej może sam jeść, a czas hospitalizacji skraca się o połowę.
Gorzowskim chirurgom w pracy pomaga kupiony przez zarząd lecznicy najnowszej generacji laparoskop 3D.

- Podczas operacji chirurg zakłada na głowę specjalne okulary – tłumaczy dr Skrzypek. - Pole operacyjne widzi się w nich w trójwymiarze. Obraz, który pokazuje kamera, jest znacznie bardziej dokładny niż ten na standardowym monitorze wykorzystywanym podczas zwykłych laparoskopii. To zwiększa dokładność operacji, a operator nie musi odrywać wzroku od pacjenta, by przyjrzeć się szczegółom – dodaje.

Kierownik oddziału chirurgii wraz ze stworzonym przez siebie zespołem wspólnie chcą utworzyć w Gorzowie Wielkopolskim pełnoprawny oddział chirurgii onkologicznej i chirurgii naczyniowej.

- Pierwsze pól roku mojej pracy w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim w Gorzowie zajęło mi kompletowanie załogi – mówi dr Skrzypek. - Wspólnie stworzyliśmy zespół, który czuje tego samego ducha chirurgii; to grupa młodych i zdolnych ludzi, którzy chcą się tu rozwijać i budować nowoczesną chirurgię. Dlatego nie boimy się marzyć i małymi krokami te marzenia realizować. Jednym z nich jest właśnie przywrócenie chirurgii naczyniowej dostępnej całą dobę nie tylko dla mieszkańców Gorzowa i okolic, ale też północno-zachodnich krańców Wielkopolski i południowej części województwa zachodniopomorskiego. Gdy tak się stanie pacjenci nie będą odsyłani na leczenie do Zielonej Góry, Szczecina, Poznania czy innych ośrodków.

Chirurdzy z gorzowskiej lecznicy niebawem będą też korzystać z robota chirurgicznego DaVinci, a Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki dołączy do zaledwie kilku (spośród kilkuset) placówek medycznych, które będą dysponowały takim sprzętem.

- Taki robot daje operatorowi dużo większe możliwości, choć też jest rodzajem laparoskopu – wyjaśnia dr Skrzypek. – Będziemy go wykorzystywać do usuwania nowotworów jelita grubego.


Podziel się


Komentarze


Imprezy


Pozostałe wiadomości


x