Teraz samiec puchacza wrócił do swojego naturalnego środowiska. Jak tłumaczą leśnicy, puchacz zwyczajny Bubo bubo to największa sowa w Europie. Jest stosunkowo nielicznym gatunkiem i objęty jest ścisłą ochroną. Dlatego też leśnicy, którzy zaopiekowali się sową, nie kryją radości.
- Po wstępnych badaniach okazało się, że puchacz jest wygłodzony i potrzebuje czasu na regenerację. Pod troskliwą opieką pracowników Ośrodka ptak przybrał na sile i wrócił do zdrowia. Barlineccy leśnicy wspólnie z pracownikami Ośrodka Rehabilitacji Zwierząt w Szczecinie wypuścili ptaka na wolność. Puchacz bez namysłu od razu poderwał się do lotu i powrócił na łono natury. Jak mówi polskie przysłowie: Wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej – mówi Marcin Kaczmarek z Nadleśnictwa Barlinek.
|
80 lat triumfu — jubileuszowa trasa legendarnego Narodowego Baletu Gruzji „Sukhishvili”!
3 marca 2026
kup bilet |
|
Trasa koncertowa promująca najnowszą płytę Ankh - Z Wiatrem
20 lutego 2026
kup bilet |
|
TRASA JUBILEUSZOWA (5-LECIE)
24 maja 2026
kup bilet |
|
Anna Wyszkoni - koncert "30 lat"
1 marca 2026
kup bilet |