Szaleńcza ucieczka kierowcy audi

25 listopada 2020, 10:45
fot. Lubuska policja
Policjanci ze Świebodzina zatrzymali po brawurowym pościgu 27-letniego kierowcę audi. Pościg był prowadzony miejscami z prędkością nawet 200 km/h. Kierowca audi odpowie za niezatrzymanie się do kontroli drogowej, kierowanie pojazdem pomimo aktywnego zakazu. A także za narażenie na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia funkcjonariusza poprzez usiłowanie zepchnięcia radiowozu z jezdni oraz pozbawienie wolności pasażerki i narażenie jej na utratę życia lub zdrowia. Mężczyzna został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące.

To były sceny niczym z filmu akcji. Kierujący audi uciekał przed policyjnym radiowozem z prędkością ponad 200 km/h, a do tego często zmieniał pasy ruchu, ignorował wysepki i podwójne linie ciągłe. Kierujący stwarzał ogromne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. A wszystko przez to, że jeden z policjantów ze Świebodzina zauważył, że za kierownicą audi siedzi dobrze mu znany 27-latek, który kierował autem pomimo zakazu prowadzenia pojazdów.

Dlatego też policjanci próbowali zatrzymać audi do kontroli. Włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe, ale 27-latek nie reagował na nie i zaczął uciekać.

- O tej sytuacji powiadomione zostały pozostałe patrole świebodzińskiej policji, z których jeden znajdujący się w pobliżu, także włączył się do akcji i nadawał sygnały do zatrzymania pojazdu. Jednak kierujący audi nie zamierzał się w ogóle zatrzymać. Kiedy jeden z radiowozów zrównał się z audi, kierujący gwałtownie zjechał w stronę radiowozu, a po chwili usiłował zepchnąć go z jezdni. Pościg dotarł aż do sąsiedniej gminy, w rejon Sulechowa. Tam ze wsparciem ruszyli funkcjonariusze z komisariatu w Sulechowie – opowiada Marcin Ruciński, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świebodzinie.

Kierujący audi, widząc że nie uda mu się uciec, próbował wjechać do miasta. W trakcie manewru jednak uderzył w znak umieszczony na wysepce drogowej. Następnie kierujący porzucił pojazd i próbował uciekać pieszo. W tym pościgu także był bez szans z policjantami, którzy szybko go dogonili i obezwładnili.

- Jak się okazało, pasażerka pojazdu od początku chciała, aby 27-letni kierujący zatrzymał się i ją wypuścił, ponieważ była przerażona, tym jak jechał i jak się zachowywał. Wiedziała, że taka jazda może zakończyć się tragicznie. W ten sposób pozbawił ją wolności i naraził na utratę życia lub ciężki uszczerbek na zdrowiu. Ponadto w trakcie jazdy mężczyzna wyrzucił z pojazdu dokumenty należące do kobiety – mówi Ruciński.

27-latek odpowie także za stworzenia zagrożenia życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu funkcjonariusza oraz niezatrzymanie się do kontroli drogowej, niestosowanie się do zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Świebodzinie, sąd zastosował wobec mężczyzny 3-miesięczny areszt. Grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 5, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka kara finansowa.


Podziel się


Komentarze


Imprezy


Pozostałe wiadomości