Strażacy rozcinali obrączkę kobiecie w ciąży

1 listopada 2020, 13:20, red
fot. OSP Rzepin
Strażacy z Ochotniczej Straży Pożarnej w Rzepinie pomogli kobiecie w ósmym miesiącu ciąży. Okazało się, że kobieta założyła obrączkę, której nie mogła ściągnąć, a palec szybko puchł i siniał. Cała „operacja” zakończyła się szybko i szczęśliwie.

- Nie wszystkie nasze interwencje są odnotowywane w oficjalnych statystykach, ale czasem są nie mniej, a nawet ważniejsze niż wiele z tych "oficjalnych" – tak opisują swoją nietypową interwencję strażacy z OSP Rzepin w powiecie słubickim.

Do strażaków ochotników z Rzepina zwrócili się z prośbą o pilną pomoc znajomi z sąsiedniego powiatu sulęcińskiego. Chodziło o kobietę w ósmym miesiącu ciąży, która nie była w stanie zdjąć z palca niedawno założonej obrączki ślubnej. Palec niestety szybko puchł i siniał. Gdyby kobieta zdecydowała się pojechać na Szpitalny Oddział Ratunkowy w Sulęcinie, musiałaby czekać na pomoc nawet kilka godzin. Jak opowiadają mieszkańcy Sulęcina, aby dostać się na SOR tamtejszego szpitala powiatowego trzeba czekać co najmniej 4 godziny, w tym aż 3,5 na zewnątrz z uwagi na brak miejsca w środku.

Dlatego też strażacy z OSP Rzepin nie zastanawiali się ani chwili i ruszyli na pomoc. Tym bardziej, że ostatnio kupili przyrząd do usuwania obrączek, który jeszcze nie zdążył trafić do samochodu. Jak opowiadają strażacy, cała "operacja" trwała niecałą minutę.

- Narzędzie trafiło już do samochodu i podjęliśmy decyzję o zakupie drugiego. Jesteśmy szczęśliwi, że mogliśmy pomóc bliźniemu w potrzebie, bez względu na granice administracyjne i charakter zdarzenia – podkreślają strażacy z OSP Rzepin.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x