Cmentarz w Gorzowie: "Handel żywcem pogrzebany" [zdjęcia]

31 października 2020, 12:39, red
fot. Anna Kluwak
Decyzja rządu o zamknięciu cmentarzy na trzy dni, to ogromny cios dla osób, które zajmują się uprawą i sprzedażą chryzantem. W sobotę ruch na cmentarzu przy ul. Żwirowej powinien być spory, a sprzedawcy nie powinni narzekać na brak klientów. Zamiast tego, hodowcy chryzantem zwijają swoje stanowiska i pakują kwiaty do samochodów.

Jeszcze w piątkowy wieczór na parkingu przed drugą bramą cmentarza przy ul. Żwirowej było dosłownie morze chryzantem – wybór był naprawdę ogromny, zarówno wśród kolorów, jak i wielkości kwiatów. Natomiast w sobotni poranek 31 października widok jest po prostu smutny - sprzedawcy kwiatów zwijają swoje stanowiska i pakują chryzantemy do samochodów. Niektórzy jednak próbują coś jeszcze sprzedać, ponieważ pojawiają się mieszkańcy Gorzowa, którzy w tym trudnym czasie chcą wspomóc branżę ogrodniczą i kupują chryzantemy do ogródka lub na balkon.

Ten widok 31 października powinien być zupełnie inny, ponieważ to właśnie dzień przed Wszystkimi Świętymi na cmentarzu się pojawiają tłumy i ludzie zaczynają kupować chryzantemy. - Liczyliśmy na te dwa dni, 31 października i 1 listopada. Wtedy można sprzedać wszystkie kwiaty, które przygotowujemy przez pół roku. Nie wiem co zrobię teraz z tymi kwiatami. Będę próbowała coś jeszcze sprzedać we wtorek 3 listopada, jak zostaną otwarte cmentarze. Ale wątpię w to, może ktoś kupi pojedyncze sztuki. Dla mnie są to ogromne straty, a kwiaty pójdą do wyrzucenia - mówi Renata Szymkiewicz, ogrodnik, sprzedawca chryzantem.

Zamknięcie cmentarzy to ogromny cios dla branży ogrodniczej, która uprawia chryzantemy przez pół roku i przygotowuje się do ich sprzedaży właśnie w dniach 31 października i 1 listopada. Teraz, jak podkreślają ogrodnicy, zostali na lodzie praktycznie z całym towarem, który trzeba będzie wyrzucić, bo nikt 3 listopada nie będzie chciał kupować kwiatów. Tym bardziej, że oni mieli opłacone miejsca handlowe do poniedziałku 2 listopada, czyli dnia kiedy cmentarze będą nadal zamknięta.

Dlatego też sprzedawcy na drugiej bramie cmentarza komunalnego przy ul. Żwirowej powiesili szarfy z napisem "PiS jeb***, handel żywcem pogrzebany" oraz zostały zapalone znicze i ustawione chryzantemy.

Fotoreportaż


1/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

1/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

2/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

2/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

3/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

3/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

4/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

4/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

5/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

5/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

6/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

6/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

7/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

7/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

8/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

8/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

9/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

9/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

10/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

10/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

11/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

11/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

12/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

12/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

13/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

13/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

14/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

14/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

15/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

15/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

16/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

16/16 Sprzedawcy zwijają się sprzed cmentarza

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x