Dramatyczna sytuacja na SORze w Gorzowie

24 października 2020, 16:24
fot. Wielospecjalistyczny Szpital Wojewódzki w Gorzowie
Sytuacja w Wielospecjalistycznym Szpitalu Wojewódzkim jest naprawdę trudna. Jak informuje wiceprezes gorzowskiego szpitala, brakuje miejsca na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym. Dlatego też wiata dla karetek została zamieniona w oddział, gdzie ustawiane są łóżka z chorymi.

Z dnia na dzień przybywa osób zakażonych koronawirusem. Wśród nich są również pacjenci i pracownicy Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie. Według ostatnich danych przekazanych przez szpital, z pracy wyłączonych jest aż 12 lekarzy i 36 pielęgniarek. Ponadto zakażonych jest 44 pacjentów leżących na oddziałach (poza oddziałem zakaźnym) – 28 pacjentów z Dekerta i 16 z Walczaka.

Z racji niewystarczającej ilości personeli, niektórzy pracownicy medyczni pracują po kilkadziesiąt godzin. -Nasi ratownicy medyczni, lekarze i pielęgniarki stracili już resztki sił, ale nadal są w pracy. Dr Tomasz Więckowski, szef naszego SORu w ciągu ostatnich dni i nocy spał zaledwie kilka godzin. Nasi ratownicy, pielęgniarki i lekarze także są na skraju wyczerpania – mówi Robert Surowiec, wiceprezes Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego

Jednak to nie jedyny problem z jakim zmaga się szpital. Jak poinformował w sobotę 24 października wiceprezes Surowiec, na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym zaczyna brakować miejsc.

- Sytuacja jest naprawdę trudna. Brakuje miejsc na SORze, ratujemy ludzi jak możemy. Adaptujemy kolejne pomieszczenia, aby ratować zdrowie i życie pacjentów. Do naszego szpitala trafiają osoby z połowy województwa lubuskiego. Dlatego apelujemy, jeżeli wasz przypadek nie wymaga natychmiastowej interwencji lekarskiej, pomyślcie o innym rozwiązaniu, być może SOR nie jest konieczny – podkreśla Surowiec.

Podziel się


Komentarze


Imprezy


Pozostałe wiadomości


x