Gorzów: Seniorzy coraz częściej porzucani w szpitalu

13 września 2020, 19:31, red
fot. archiwum
W ubiegłych latach seniorzy byli porzucani w gorzowskim szpitalu zazwyczaj w okresie świątecznym i wakacyjnym. Natomiast w tym roku problem stał się bardziej powszechny i nie ma miesiąca, kiedy w szpitalu nie byłoby porzuconego przez rodzinę dziadka lub babci.

Co roku w okresie świątecznym i wakacyjnym w gorzowskim szpitalu powtarzał się ten sam scenariusz – do szpitala trafiała starsza osoba, która po krótkiej hospitalizacji zostawała wypisana do domu, ale nie mogła do niego wrócić, ponieważ nikt z rodziny nie otwierał drzwi.

Niestety, teraz seniorzy są porzucani w szpitalu coraz częściej. Jak informuje gorzowska lecznica, problem jest coraz bardziej zauważalny i powszechny. Seniorzy są porzucani w szpitalu już przez cały rok, a w ciągu jednego miesiąca dochodzi do nawet kilkunastu takich sytuacji.

- Apelujemy, aby nie porzucać w szpitalu swoich dziadków czy starszych rodziców. Odwołujemy się do sumień rodzin osób hospitalizowanych i mamy nadzieję, że nasz apel poskutkuje. Co mam powiedzieć, gdy rodzina odmawia odebrania starszej osoby ze szpitala? Codziennie widzę różne sytuacje, czasami tragiczne. Jednak nie jestem w stanie tego zrozumieć, jak można porzucić kogoś w szpitalu? Przecież to czyjaś mama, babcia, tata, dziadek – komentuje Robert Surowiec, wiceprezes Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie.

Jedną z osób, której nie chciała rodzina, była starsza kobieta, która została przywieziona karetką na SOR. Lekarze po tym, jak zbadali seniorkę, stwierdzili że nie wymaga dalszej hospitalizacji i wypisali do domu. Załoga pogotowia pojechała odwieźć kobietę do domu, ale nikt z rodziny nie chciał jej odebrać i nie otwierał drzwi. Jak informuje szpital, rodziny najczęściej tłumaczą, że nie mogą odebrać swoich bliskich ze szpitala, ponieważ mają nadmiar obowiązków zawodowych lub nie mają odpowiednich warunków do opieki nad seniorami.

- W większości przypadków to jednak tylko wymówka. Przecież ci ludzie, zanim trafili do szpitala, gdzieś mieszkali, ktoś się nimi zajmował. Może nie na co dzień, ale chociaż doglądał seniora. Rodziny nie chcą odbierać seniorów, bo zazwyczaj wymagają oni większej uwagi, więcej czasu, a nawet ciągłej opieki – podkreśla Surowiec

Dlatego też zarząd Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego przypomina, że w przypadku uporczywego uchylania się od odebrania ze szpitala pacjenta przez jego rodzinę, lecznica może wdrożyć procedurę sądową. O całej sytuacji jest powiadamiany sąd rodzinny, natomiast pacjent którego stan zdrowia nie wymaga dalszego leczenia szpitalnego ponosi koszty pobytu w lecznicy.


Podziel się


Komentarze


Imprezy


Pozostałe wiadomości


x