Tęczowy marsz milczenia w Gorzowie

9 sierpnia 2020, 18:13, red
W niedzielne popołudnie ulicami w centrum Gorzowa przeszedł spontaniczny marsz milczenia w ramach poparcia osób LGBT i tego co się wydarzyło w ostatnich dniach w Warszawie. Spacerujące osoby z tęczowymi flagami spotkały się również z wyzwiskami ze strony gorzowian.

O tym, co wydarzyło się w piątek w Warszawie było głośno w całej Polsce. Zatrzymanie aktywistki Margot spowodowały protesty osób ze środowiska LGBT i przepychanki z policją. Wskutek czego doszło do zatrzymania blisko 50 osób. Te wydarzenia sprawiły, że w wielu miastach w całej Polsce odbyły się pokojowe protesty poparcia. Taki spontaniczny marsz milczenia w ramach poparcia Margot i osób LGBT oraz tego co wydarzyło się w Warszawie przeszedł również w niedzielne popołudnie w Gorzowie.

Grupa kilkudziesięciu osób przeszła w milczeniu ze Starego Rynku przez ul. Hawelańską, Wełniany Rynek i Sikorskiego. W ten sposób protestujący chcieli pokazać swoje wsparcie i solidarność z osobami pokrzywdzonymi w Warszawie.

- Zebraliśmy się tutaj spontanicznie, po tym jak zobaczyliśmy te wstrząsające nagrania o przemocy policji wobec osób LGBT. Jestem hetero, ale solidaryzuję się ze wszystkimi ludźmi. Dla mnie nie jest ważna orientacja seksualna. Za mną nie stoi ideologia, za mną stoją ludzie. Bardzo mi przykro, że muszę żyć w takim kraju, który tak traktuje ludzi. Mam nadzieję, że wzbudzimy empatię wśród mieszkańców Gorzowa – podkreślał pan Eugeniusz, emeryt z Gorzowa, który wziął udział w marszu milczenia.

Niestety nie każdy był przyjaźnie nastawiony do grupy spacerowiczów z tęczowymi flagami. Pani siedząca na balkonie przy ul. Wełniany Rynek krzyczała „ale lumpy się nam tutaj zlazły”. Z kolei młody mężczyzna idący ul. Hawelańską krzyczał „won stąd”, a starszy mężczyzna siedzący na ławeczce na Starym Rynku wołał „ścierwo”.


Podziel się


Komentarze


Imprezy


Pozostałe wiadomości


x