Dachowanie alfy romeo. Pijany kierowca uciekł pieszo

25 czerwca 2020, 11:20, red
fot. archiwum
W nocy ze środy na czwartek pijany kierowca alfy romeo nie opanował auta, i dachował. Samochód uderzył nie tylko w płot, ale również w altanę na prywatnej posesji. Kierowca uciekł pieszo z miejsca zdarzenia do swojego domu. Okazało się, że mężczyzna miał 1,5 promil alkoholu w organizmie.

Około godz. 2 w nocy w czwartek 25 czerwca policjanci z Kostrzyna nad Odrą otrzymali zgłoszenie o niebezpiecznym zdarzeniu drogowym w Witnicy. Samochód marki alfa romeo dachował, zniszczył płot i wbił się w znajdującą się na prywatnej posesji altanę.

- Patrol kostrzyńskich policjantów chwilę po zgłoszeniu był już na miejscu. Nie było tam jednak kierowcy alfy romeo, który tuż po zdarzeniu uciekł. Na szczęście w pojeździe nikogo więcej nie było. Pojawiły się jednak obawy o stan zdrowia kierowcy, który w wyniku dachowania i uderzenia mógł poważnie ucierpieć – opowiada Grzegorz Jaroszewicz, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

Policjanci sprawdzili okolicę, ale kierowcy nigdzie nie było. Dlatego rozpoczęły się poszukiwania prawdopodobnego kierowcy. Mężczyznę udało się odnaleźć w mieszkaniu. Leżał na łóżku, był mocno poobijany, dlatego na miejsce wezwano pogotowie.

- Po badaniu alkomatem okazało się, że zatrzymany 31-latek ma w swoim organizmie prawie 1,5 promila. Noc spędził w gorzowskiej komendzie. Kiedy wytrzeźwieje usłyszy zarzuty związane z kierowaniem pod wpływem alkoholu. Odpowie również za spowodowanie zdarzenia drogowego – podkreśla Jaroszewicz.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x