Gorzów: Pierwsze kradzieże elektrycznych hulajnóg

26 maja 2020, 11:37, red
fot. gorzowianin.com
Kradzieże i próby kradzieży, a także chowanie hulajnóg po krzakach czy klatkach schodowych. Przez pierwsze trzy dni funkcjonowania elektrycznych hulajnóg w Gorzowie odnotowano aż 13 incydentów, w tym 5 z udziałem policji. Dlatego też firma wypożyczająca elektryczne hulajnogi apeluje do gorzowian, aby szanowali jednoślady, które mają służyć wszystkim mieszkańcom i nie zabierali ich z ulicy.

Od soboty 23 maja mieszkańcy Gorzowa mogą korzystać z elektrycznych hulajnóg, które są rozstawione w różnych częściach miasta. Zainteresowanie wypożyczeniem elektrycznych hulajnóg przerosło oczekiwanie firmy, która ściągnęła je do Gorzowa. Popularność hulajnóg była tak duża, że pracownicy nie nadążali ładować baterii i odstawiać pojazdów w wyznaczone miejsca.

Niestety nie wszyscy potrafili obchodzić się z hulajnogami we właściwy sposób. Przez 3 dni zostało odnotowanych 13 incydentów, z których pięć zakończyło się interwencją policji. Wśród zdarzeń były kradzieże lub próby kradzieży hulajnóg oraz chowanie pojazdów po krzakach.

- Trzy interwencje policji zakończyły się postępowaniem, które jest obecnie prowadzone pod kątem kradzieży, za co grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. Wśród osób, które próbowały zabrać elektryczne hulajnogi był m.in. starszy mężczyzna – komentuje Grzegorz Jaroszewicz z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Na szczęście wszystkie hulajnogi zostały odnalezione, ponieważ mają system GPS. Jednak pracownicy firmy blinkee.city zamiast ładować baterie i odstawiać pojazdy na miejsce, muszą tracić czas na interwencje i szukanie hulajnóg, często po parkach czy nawet klatkach schodowych.

- Niektórzy ludzie nie rozumieją, że elektryczne hulajnogi służą nam wszystkim i zabierają je z ulic, chowają na klatkach schodowych, a następnie dzwonią do nas, że znaleźli hulajnogę i zabrali ją, aby nikt nie ukradł. Jesteśmy za to pozytywnie zaskoczeni reakcjami mieszkańców, który z zaangażowaniem zgłaszają nam, że widzieli jak ktoś kradnie hulajnogę. Są również sytuacje, że po przyjeździe na miejsce, które wskazuje nam GSP, sąsiedzi wskazują nam dokładne adresy, gdzie została zabrana hulajnoga – opowiada Sylwia Gałęzka z blinkee.city.

Pracownicy firmy wypożyczającej hulajnogi podkreślają, że są miło zaskoczeni współpracą mieszkańców i ich zaangażowaniem. Nie spodziewali się również tak dużego zainteresowania samym wypożyczaniem hulajnóg, ponieważ nie nadążają ładować baterii. Dlatego też apelują do gorzowian, aby szanowali hulajnogi, które mają służyć wszystkim mieszkańcom i nie zabierali ich z ulicy, a tym bardziej nie chowali po krzakach w parkach. Od tego jak będziemy szanować pojazdy, zależy jak długo posłużą nam wszystkim.


Podziel się


Komentarze


Imprezy


Pozostałe wiadomości


x