Strażacy zatrzymali pijanego kierowcę busa

20 lutego 2020, 21:48, ak
fot. Anna Kluwak
W czwartkowy wieczór strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Gorzowie wracali ze zdarzenia przy ul. Myśliborskiej. W pewnym momencie zauważyli dziwnie jadącego przed nimi volkswagena T4, więc włączyli w wozie sygnały świetlne i zajechali mu drogę. Okazało się, że kierowca busa był kompletnie pijany. Miał w swoim organizmie ponad 3 promile.

Strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 wracali z plamy oleju przy ul. Szczecińskiej, gdzie zostali zadysponowani w czwartkowy wieczór 20 lutego. Kiedy po godz. 20.50 byli już na powrocie do bazy, zauważyli jak jedzie przed nimi zygzakiem volkswagen T4. Strażacy przejechali za pojazdem kilkaset metrów i widzieli jak kierowca pokonuje dwa ronda praktycznie slalomem. Dlatego też postanowili zatrzymać kierowcę volkswagena.

- Kiedy strażacy przejechali za busem rondo Szczecińskie, postanowili włączyć sygnały w wozie i zajechali drogę kierowcy volkswagena. Mężczyzna zatrzymał auto, wyciągnął kluczyki i chciał uciekać pieszo, ale strażacy go zatrzymali. Od kierowcy oraz pasażera było czuć alkohol – opowiada Bartłomiej Mądry, oficer prasowy gorzowskiej straży pożarnej.

Do zatrzymania busa doszło na wysokości stacji paliw, jeszcze przed rondem Myśliborskim. Strażacy wezwali na miejsce policję, która sprawdziła trzeźwość kierującego volkswagenem. Okazało się, że mężczyzna jest kompletnie pijany, a do tego wiezie ze sobą aż sześciu pasażerów.

- Strażacy dokonali obywatelskiego zatrzymania pijanego kierowcy. 33-letni mężczyzna kierujący volkswagenem T4 miał w swoim organizmie ponad 3 promile alkoholu – komentuje Mateusz Sławek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Podziel się


Komentarze


Imprezy


Pozostałe wiadomości