Karetka z pacjentem utknęła w polu. Pomogli strażacy

11 lutego 2020, 08:32, red
fot. Dawid Nowakowski
Ratownicy gorzowskiego pogotowia mieli wczoraj nie lada problem. Podczas interwencji w Prądocinie pod Gorzowem, samochód z pacjentem w środku utknął w grząskiej nawierzchni. Na ratunek pogotowiu wezwano strażaków.

Zgłoszenie o tym zdarzeniu gorzowska straż pożarna otrzymała kilkanaście minut po godzinie 21. Wszystko działo się przy jednym z budynków w Prądocinie. Prowadzi tam nieutwardzona droga. Wyjeżdżający z pacjentem ambulans utknął na poboczu drogi. Pojazd zakopał się w bardzo grząskiej, nasiąkniętej wodą nawierzchni. Kierowca nie miał żadnych szans, aby samemu wyjechać z podwórka. Potrzebna była więc pomoc strażaków.

W ruch poszły łopaty, następnie wyciągarka. Po kilkunastu minutach ambulans z pacjentem był już na utwardzonej drodze. Ratownicy mogli więc pojechać z pacjentem do szpitala. W akcji w Prądocinie brał udział jeden zastęp PSP – 6 strażaków. Na miejscu był też patrol policji.

Strażacy bardzo często wyjeżdżają, aby pomagać ratownikom medycznym. Z reguły jest np. pomoc w otwarciu mieszkania, kiedy to wezwani ratownicy nie mogą dostać się do pacjenta, który zamknął się w we własnym mieszkaniu i nie ma z nim kontaktu. Strażacy pomagają też znosić cięższych pacjentów do ambulansów, bo zespół ratownictwa medycznego składa się z reguły z dwóch osób. 


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x