70-latek miał zgwałcić 42-letnią kobietę

24 października 2019, 16:30
fot. gorzowianin.com
Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Krajeńskich prowadzi sprawę 70-letniego mężczyzny, który podczas turnusu rehabilitacyjnego miał zgwałcić 42-letnią kobietę. Mężczyzna usłyszał zarzuty, grozi mu do 12 lat więzienia. Jednak 70-latek nie przyznaje się do winy i twierdzi, że do stosunku doszło za zgodą kobiety.

Wszystko działo się w nocy z piątku 18 października na sobotę 19 października w ośrodku rehabilitacyjnym w Gościmiu w powiecie strzelecko-drezdeneckim. Tam przebywała na turnusie rehabilitacyjnym grupa byłych żużlowców, wśród nich był 70-letni Antoni F., były zawodnik klubu ROW Rybnik. W tym samym czasie na terenie ośrodka była również 42-letnia Sylwia K.

Podczas nocnego spotkania 70-latek miał zgwałcić 42-letnią kobietę. Jak się okazało pokrzywdzona kobieta całego zdarzenia nie pamięta, ponieważ była pod wpływem alkoholu oraz pod działaniem silnych leków. Gwałt na kobiecie zgłosiły na policję jej koleżanki, które zobaczyły krew w okolicach intymnych Sylwii K.

Policjanci ze Strzelec zatrzymali 70-letniego Antoniego F., mężczyzna został przesłuchany. - Prokurator postawił mężczyźnie zarzut doprowadzenia podstępem do obcowania płciowego z Sylwią K. Antoni F. nie przyznał się do winy. Stwierdził, że do kontaktu seksualnego doszło za obopólną zgodą. Według artykułu Art. 197 § 1. Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12 – komentuje Roman Witkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

Według nieoficjalnych informacji 70-latek tłumaczył się, że nie doszło do gwałtu, ponieważ sama Sylwia K. zgodziła się na odbycie stosunku płciowego z nim i wcale nie protestowała. Natomiast krew wzięła się stąd, że kobieta skaleczyła się zbitą szklanką i po prostu wytarła się o siebie.

Prokurator z Prokuratury Rejonowej w Strzelcach Krajeńskich, który prowadzi sprawę zdecydował się nie składać wniosku o areszt dla 70-latka. Mężczyzna dostał za to policyjny dozór, a do tego ma zakaz zbliżania się do kobiety i kontaktowania się z nią. Dodatkowo musiał wpłacić 10 tys. zł poręczenia majątkowego.


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x