Jurek Owsiak ma dwa postępowania za przekleństwa na Pol'and'Rock Festival

9 września 2019, 15:17, ak
fot. archiwum
Toczące się postępowanie wyjaśniające w sprawie przekleństw Jurka Owsiaka podczas zakończenia festiwalu Pol’and’Rock 2019 to nie wszystko. Jak się okazało Owsiak odpowie również za przekleństwa podczas zakończenia Pol’and’Rock 2018. Tutaj sprawa jest już w Sądzie Rejonowym w Słubicach.

- W skrzynce wezwanie na pocztę. To wiadomości z sądu w Słubicach, czyli machina ruszyła. Chodzi o moje teksty, moje gaduły ze sceny Pol'and'Rock Festival. Zaczynamy mieć w tym już wprawę. Zaczęło się dwa lata temu wyrokiem skazującym mnie za wulgaryzmy. Być może trzeba ukłonić się tym, którzy tak twardo bronią polskiej mowy. Byłoby jednak super, gdyby ta obrona trwała w każdym miejscu, każdej wypowiedzi, na co dzień, a nie tylko od święta i łapała za te słowa nie tylko mnie – tak napisał na swoim facebooku w minionym tygodniu Jurek Owsiak.

Jak ustalił portal gorzowianin.com wiadomość z sądu w Słubicach nie dotyczyła postępowania, które obecnie prowadzi policja w sprawie przekleństw na zakończenie Pol’and’Rock 2019, ale dotyczyła zakończenia festiwalu w 2018 roku. - Jeżeli chodzi o wystąpienia Jurka Owsiaka na koniec festiwalu Pol'and'Rock, to toczą się w sumie dwa postępowania. Pierwsze za rok 2018 jest już w sądzie. Prawnicy Jurka Owsiaka złożyli właśnie wniosek o umorzenie tego postępowania. Czekamy na termin rozprawy. Jeżeli chodzi o zakończenie festiwalu z tego roku, to sprawa jest jeszcze po stronie policji, która prowadzi postępowanie wyjaśniające. W ramach tego postępowania otrzymaliśmy właśnie wniosek o przesłanie zapisu monitoringu zawierającego wystąpienie Jurka – tłumaczy w rozmowie z portalem gorzowianin.com Krzysztof Dobies, rzecznik prasowy Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Jurek Owsiak został obwiniony o to, że w nocy z 4 na 5 sierpnia 2018 roku około godz. 4 rano na terenie imprezy masowej Pol'and'Rock Festival 2018 używał słów nieprzyzwoitych, czyli o wykroczenie z art. 141 kodeksu wykroczeń. W ubiegłym roku Owsiak powiedział ze sceny m.in. takie słowa „Jeżeli powiem teraz melancholijne jak was kur*a kocham, to jest to sztuka. Kocham was, to jest zaje*sty festiwal. Podwyższone ryzyko miało nas zabić, ale nie daliśmy się. Po raz kolejny zrobiliśmy najpiękniejszy festiwal świata. Wracajcie do domu szczęśliwi i nie dajcie się zwieść kłamstwom i złym ludziom. W tym roku krety są chyba wkur*ione".

Z kolei podczas tegorocznego zakończenia Jurek Owsiak mówił ze sceny „ Nie pier***cie się w sądach. Może coś kur*a zmienimy, żeby nie rządziło szczucie, kłamstwo i pogarda. Jeżeli ja idę do sądu, to wszyscy tam pójdziemy. Bądźcie moimi obrońcami w Słubicach, kto może niech przyjedzie do sądu do Słubic aby mnie bronić. [...] Możecie mi strzelić, uciąć łeb, możecie mnie zamordować, ale nie zamknięcie mi mordy. [...] Przepraszam jeżeli kogoś obraziłem, ale się kur*a to wszystko wylewa z człowieka. Nie dajcie sobie poj*ać w sercu, to jest wasz kraj, nie dajcie się omamić. Przeżyłem PRL, jak można teraz tak szczuć? Pierwszy mandat dostanę za bluzgi. Trzeba się jeb*ć w łeb, aby w te wszystkie kłamstwa uwierzyć. Zmieńcie coś, trzeba w końcu coś zmienić „

Warto przypomnieć, że w październiku 2017 roku w Sądzie Rejonowym w Słubicach Jurek Owsiak usłyszał wyrok za przekleństwa podczas Pol’and’Rock 2017. Sędzia ukarała go naganą i mandatem w wysokości 100 zł.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x