Strażacy wciąż pracują na miejscu pożaru [zdjęcia]

10 lipca 2019, 16:13
fot. Bartłomiej Mądry, KM PSP Gorzow
Do bardzo niebezpiecznego pożaru doszło we wtorkowy wieczór w Wojcieszycach koło Gorzowa. Strażacy przez całą noc walczyli z ogniem. W środę na miejscu wciąż prowadzone są intensywne działania, w które zaangażowanych jest 6 zastępów straży pożarnej i dwie fadromy.

O ogromnym i niebezpiecznym pożarze na terenie strzelnicy przy ul. Strzeleckiej w Wojcieszycach informowaliśmy we wtorek 9 lipca w artykule „Płonie składowisko opon. Zagrożony las”. Do pierwszego podpalenia doszło po godz. 18, następnie w odstępstwie kilku, kilkunastu minut strażacy otrzymywali zgłoszenia o kolejnych pożarach.

- Najpierw dostaliśmy informacje o pożarze lasu, następnie o pożarze trawy i na sam koniec o niebezpiecznym pożarze opon – opowiada Bartłomiej Mądry, oficer prasowy gorzowskiej straży pożarnej.

We wtorek z ogniem, który objął ogromną hałdę opon oraz śmieci, które były zgromadzone na skraju lasu walczyło 10 zastępów straży pożarnej oraz dwa samoloty gaśnicze. Pożar bardzo szybko się rozprzestrzeniał, a gaszenie płomieni nie było łatwe. Najważniejsza była jednak obrona pobliskiego lasu.

Strażacy walczyli z ogniem przez całą noc. Jak się okazuje, działania prowadzone są na miejscu również w środę 10 lipca. Na godz. 16 na terenie strzelnicy pracują wciąż zastępy straży pożarnej i specjalistyczny sprzęt.

- Trwa rozgrzebywanie pozostałości po spalonych oponach i intensywne przelewanie wodą. Na miejscu stałe pracują dwie "fadromy" i 6 zastępów Państwowej Straży Pożarnej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Działania na miejscu potrwają jeszcze kilka godzin – mówi w rozmowie z portalem gorzowianin.com.

Sprawą podpaleń zajmuje się policja i prokuratura. Śledczy będą ustalać, kto jest odpowiedzialny za podpalenia. Ponad sprawdzą czy te wszystkie śmieci były składowane zgodnie z obowiązującymi przepisami.

Fotoreportaż



Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x