Obywatel Bułgarii zginął od ciosów nożem

15 maja 2019, 13:00, red
fot. Anna Kluwak
We wtorkowy wieczór 14 maja przy ul. Jana Pawła II w Kostrzynie nad Odrą doszło do tragedii. Zabity został 32-letni obywatel Bułgarii, a jego 26-letnia partnerka, również obywatelka Bułgarii została ciężko ranna. Policja szuka sprawców zabójstwa.

Wszystko rozegrało się we wtorkowy wieczór 14 maja przed klatką kamienicy przy ul. Jana Pawła II w Kostrzynie w której mieszkali obywatele Bułgarii. Od ciosów nożem zginął 32-letni Bułgar, a jego 26-letnia partnerka została ciężko ranna.

Całe zdarzenie zarejestrowała kamera monitoringu znajdująca się na lokalu usługowym na przeciwko. Nagranie zostało zabezpieczone przez policjantów. Widać na nim, jak pod kamienicę podjeżdżają dwa samochody na bułgarskich tablicach rejestracyjnych.

- Z samochodów wysiada grupa 5-6 mężczyzn. Następnie jeden z nich podbiega do kobiety, która wyszła z klatki i zaczyna się z nią szarpać. Pozostali podbiegają do mężczyzny i zadają mu ciosy. Początkowo wszystko wyglądało jak zwykła bójka. Widać było, że napastnicy i ofiary się znają – opowiada właściciel lokalu.

Mężczyźni zadali kilka ciosów nożem 32-latkowi, były one na tyle poważne, że mężczyzna zmarł na miejscu. Z kolei 26-letnia kobieta doznała poważnych obrażeń w okolicach brzucha i została zabrana do szpitala.

- Słyszałam krzyki i wołanie o pomoc. Widziałam przez okno jak grupa osób szarpie się. Kiedy wyszłam na dwór razem z partnerem, zobaczyłam mnóstwo krwi na chodniku. Kobieta siedziała na ziemi i krzyczała, łapała się za brzuch. Natomiast mężczyzna leżał na ziemi, a wokół była krew. Na miejscu była już policja i pogotowie – opowiada sąsiadka, mieszkająca w kamienicy przed którą doszło do zabójstwa.

Dwa noże, którym zadano ciosy obywatelom Bułgarii zostały zabezpieczone przez policję na miejscu zdarzenia. Jak relacjonują świadkowie, były to dwa duże, noże kuchenne. Napastnicy po tym, jak zaatakowali swoje ofiary, wsiedli do samochodów i odjechali. Jeden ze świadków podkreśla, że wszystko wyglądało jak wydanie wyroku.

- Nie była to napaść na tle narodowościowy, ale zaplanowane działanie. Ofiarami nie były przypadkowe osoby. Wszystko zostało zaplanowane, a sprawcy wiedzieli kogo atakują. Policjanci cały czas pracują nad ustaleniem i zatrzymaniem zabójców. Zostały zabezpieczone niezbędne ślady oraz monitoring. Cały czas przesłuchujemy również świadków zdarzenia – komentuje Marcin Maludy, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości