Dyżurny gorzowskiej straży pożarnej informację o wypadku na drodze z miejscowości Smoliny do miejscowości Staw w gminie Lubiszyn otrzymał w piątek 10 maja około godz. 18.42. Na miejsce została wysłana straż pożarna, pogotowie i policja. Okazało się, że na drodze gminnej doszło do dachowania samochodu osobowego marki peugeot.
- W trakcie dachowania doszło do tego, że mężczyzna kierujący samochodem wyleciał z auta. Ostatecznie mężczyzna znalazł się pod pojazdem, który go przygniótł. Lekarz stwierdził zgon mężczyzny – komentuje Bartłomiej Mądry, oficer prasowy gorzowskiej straży pożarnej.
Na miejsce przyjedzie grupa dochodzeniowo-śledcza oraz prokurator. Kierowca nie miał prawdopodobnie zapiętych pasów bezpieczeństwa. Według nieoficjlanych informacji, kierowca miał być pod wpływem alkoholu. Droga z miejscowości Smoliny do miejscowości Staw będzie zablokowana przez kilka godzin.
- Wszystkie okoliczności tego tragicznego w skutkach wypadku będzie ustalała grupa dochodzeniowo-śledcza. Wiadomo, że do wypadku doszło tuż za łukiem drogi, auto marki peugeot uderzyło jeszcze w drzewo - mówi Maciej Kimet z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.
To trzeci już śmiertelny wypadek w tym tygodniu w okolicach Gorzowa. Do dwóćh tragicznych w skutkach zdarzeń doszło w niedzielę 5 maja i środę 8 maja na drodze krajowej nr 22 z Gorzowa do Różanek.