Gorzowianie bardzo dobrze rozpoczęli to spotkania. Gospodarze, jak przyznał ich trenera – grali dość ospale. Po pierwszych 5 minutach Stal prowadziła 4:0. Natomiast po 15 minutach meczu na tablicy wyników był remis – 5:5. Taki stan rzeczy utrzymywał się praktycznie do samego końca. Tu jednak lepsi okazali się stalowcy, którzy wyrwali po raz drugi zwycięstwo z rąk gwardzistów.
Gwardia Koszalin- Stal Gorzów 22:23 (11:12)
Gwardia: Gryzio, Rycharski, Bugaj - Bereżny 6, Goerig 2, Kiciński, Jakutowicz, Radosz 3, Maliarewicz 6, Laskowski 1, Karnacewicz 4.
Stal: Marciniak, Nowicki - Pietrzkiewicz 4, Kryszeń 6, Pedryc, Chełmiński 5, Gintowt, Turkowski 2, Maćkowski, Mariusz Smolarek, Marcin Smolarek 2, Kłak 3, Stupiński 1.