W Kamienicy Smaku nie przyjmujemy klientów - my mamy Gości!

8 października 2018, 19:28, artykuł sponsorowany
Rozmowa z Oliwią Szczebiot właścicielką restauracji Kamienica Smaku w Gorzowie Wlkp.

Redakcja gorzowianin.com: Kamienica Smaku to wyjątkowe miejsce na mapie Gorzowa i to nie tylko z powodu dań, jakie Państwo tu podajecie. Wielkie znaczenie ma lokalizacja, która charakterem i klimatem przypomina Włochy, Francję...uroczy zaułek, w którym czas płynie inaczej....
Oliwia Szczebiot: Tak, miejsce, w którym znajduje się restauracja, nie przypomina znanych zaułków w naszym mieście. Bardzo długo szukałam miejsca, które pozwoliłoby na stworzenie właśnie takiego wyjątkowego klimatu, miało to coś...nie ukrywam, że kiedy znalazłam tę kamienicę, zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. Wtedy powiedziałam sobie: to jest moje miejsce na Ziemi. Tu chcę stworzyć klimatyczną restaurację. Wystarczyła możliwość obejrzenia budynku, ogrodu i kilka zdjęć - wtedy klamka zapadła.



red: Kamica Smaku otwarta jest w Gorzowie od 2017 roku. Czy oprócz ciągle nowych Gości, macie Państwo tych stałych, którzy odwiedzają Was często i zawsze wracają?
Oliwia Szczebiot: Tak. Mamy już sporą liczbę stałych Gości. To jest dla nas bardzo miłe. Nic nie dzieje się jednak przypadkowo. Bardzo dbamy o to, by Goście do nas wracali. Cenimy tę współpracę, zdążyliśmy dobrze poznać gust osób, które odwiedzają Kamienicę Smaku na przykład w piątkowy wieczór na kolację, lub niedzielny obiad z rodziną. Witamy się z nimi tak, jak z dobrymi znajomymi. Goście wracają i często przyprowadzają znajomych. Grono miłośników Kamienicy cały czas się powiększa i to jest z pewnością powód do dumy.



red.: Kilka razy użyła pani słowa „Goście” i na nie trzeba zwrócić szczególną uwagę. Powiedziała mi pani, że osób, które odwiedzają to miejsce nigdy nie nazywacie klientami, ale właśnie Gośćmi....
Oliwia Szczebiot: To jest dla nas bardzo ważne. Od samego początku przyjęliśmy takie myślenie, że tu nie ma klientów. Tu są Goście! Ci, którzy przychodzą do nas. My ich gościmy i zależy nam bardzo by mile spędzili czas. Nie tylko zjedli pyszne dania, ale spotykali się w przyjaznej atmosferze, obsługiwani byli przez profesjonalny zespół. By pobyt tutaj był przyjemnością. Podobnie jest z organizacją przyjęć okolicznościowych w tym przyjęć weselnych, komunijnych, z okazji chrzcin. Pomagamy i doradzamy naszym Gościom na każdym etapie organizacji wyjątkowych przyjęć, dbamy o niebanalne dekoracje stołu i kompozycje kwiatowe.



red.: z jakich dań składa się menu Kamienicy Smaku? Co proponujecie na szybki lunch, rodzinny obiad, czy romantyczną kolację we dwoje?
Oliwia Szczebiot: Nasze menu jest sezonowe. Zmienia się trzy- cztery razy w roku. W weekendy proponujemy naszym Gościom nowości, których już później nie powtarzamy. Wyróżnia nas to, że mamy opalany drewnem piec do pizzy, który stoi w widocznym miejscu. Goście, szczególnie ci najmłodsi często podchodzą bliżej i oglądają cały proces pieczenia pizzy. Na szybki lunch polecamy sałatkę lub pyszne kremy. Lokalizacja restauracji pozwala na to, że w czasie przemieszczania się z jednego do drugiego miejsca w mieście, zawsze można tu przyjechać, zaparkować auto przy ulicy Spichrzowej i dobrze zjeść.



red.: przykładacie państwo ogromną wagę do świeżości produktów i tego, by dania przygotowywać zaraz po złożeniu zamówienia, a nie kilka godzin wcześniej.
Oliwia Szczebiot: Świeżość produktów jest dla nas priorytetem i ten cel przyświeca mi od początku prowadzenia restauracji. Pracujemy na bardzo dobrych produktach - świeżych i lokalnych. Staramy się, by one były stąd, a nie z daleka. Dotyczy to przede wszystkim warzyw i owoców. Jesienne menu, które wejdzie do karty od początku października też jest oparte na lokalnych produktach. Mogę zdradzić, że wprowadzimy do karty grzyby, dynię, lokalne jabłka i śliwki. To będzie hit. W naszym menu każdy znajdzie coś dla siebie. Nawet pizzę przygotowujemy inaczej z rozmaitymi dodatkami, między innymi gruszką karmelizowaną w miodzie.



red.: właśnie - czy w państwa karcie jest jakiś hit? Coś, co szczególnie przypadło do gustu Gorzowianom?
Oliwia Szczebiot: Oooo tak. Mamy wiele takich dań. Śmiejemy się nawet, że kiedy wchodzi Gość, już od progu uśmiecha się, a my doskonale wiemy co zaraz zamówi i jakie wino do tego podamy. Takim hitem jest nasze carpaccio, krem z pomidorów i pizza pera mascarpone. Można też powiedzieć, że przełamujemy bariery i skutecznie zachęcamy do próbowania nowości. Tak było ze stekiem, krewetkami, czy pizzą z boczkiem i ziemniakami. Goście dziwili się i mówili: co to za połączenie? Teraz przychodzą i zamawiają właśnie te dania. Upewniają się też, czy ich ulubione smaki nie zostaną wycofane wraz z nową kartą: „prosimy tego niczym nie zastępować, dla nas proszę to zostawić (śmiech).



red.: o Kamienicy Smaku można powiedzieć wiele miłych słów, bo dbacie tu państwo nie tylko o wyjątkowe smaki, ale także atmosferę. Zachęcacie do przyjścia całe rodziny i nikogo nie skreślacie. Tu jest czas na rozmowę, dobre jedzenie, spotkania ze znajomymi, nikt się nie spieszy z wystawianiem rachunku...
Oliwia Szczebiot: U nas Goście czują się bardzo dobrze. Dbamy o to z całym zespołem. Bardzo często podchodzę do nich i rozmawiam, czy wszystko jest w porządku, w czym pomóc, czego potrzebują. Klimat we wnętrzu i na dworze w ogródku temu sprzyja. Bardzo ważne jest podejście do Gości. Organizowana jest u nas Kawa z Kobietą Aktywną, przychodzą rodziny z dziećmi.

red.: no właśnie dzieci w Kamienicy Smaku są mile widziane. To nie mali restauracyjni intruzi. Dbacie o nich....
Oliwia Szczebiot: To prawda, uwielbiamy dzieci. Są dla nas bardzo ważne. Wiemy, że w Gorzowie jest problem ze znalezieniem takich miejsc. U nas są foteliki dla najmłodszych. Każde dziecko dostaje od nas kredki , bloki i malowanki. Opowiadamy im o historii naszej restauracji. Wcześniej w tej kamienicy funkcjonowała fabryka rękawic i to maluchy bardzo interesuje. Podobnie jak wypiekanie pizzy w piecu. Patrzą, pytają, smakują, bo dla nich także jest specjalne sezonowe menu.



red.: jest to miejsce, do którego nie trzeba przychodzić specjalnie. Kamienica Smaku jest po drodze....
Oliwia Szczebiot: Tak. To niezwykle urokliwe miejsce w samym centrum Gorzowa. Stąd wszędzie jest blisko. Niedzielne spacer, czy szybki obiad po pracy żaden problem. Lokalizacja jest naszym atutem. Przed restauracją mamy bezpłatny parking dla naszych gości.



red.: rozmawiamy już jesienią. Jakie niespodzianki przygotowujecie dla gości o tej porze roku? Na barze ustawione są kolorowe dynie i jest klimat. A jak będzie z kartą?
Oliwia Szczebiot: W karcie jest wiele nowych obłędnie smacznych dań. Pozostaną pizze i kilka standardów. Jesienne nowości to dania z jabłek, dyni, grzybów, rozgrzewające herbaty z ziołami i naturalnym miodem oraz grzańce. Mogę zdradzić, że w październiku startujemy z zapiekanymi deserami, których wcześniej nie było w Gorzowie. Mamy nadzieję, że nowe menu skradnie serca Gorzowian. Serdecznie zapraszamy do Kamienicy Smaku. Będzie smacznie!

Dziękujemy za rozmowę!


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x