Głodnemu i zmarzniętemu psu pomogli policjanci

9 lutego 2018, 10:23, red
fot. KPP Strzelce
Nie tylko bezdomni mogą liczyć na policyjną pomoc w czasie zimy. Ryzyko wychłodzenia w czasie niskich temperatur dotyczy również zwierząt, szczególnie tych bezpańskich. Dzięki czujności policjantów ze Strzelec Krajeńskich, udało się pomóc wychłodzonemu owczarkowi niemieckiemu.

Wszystko działo się w miejscowości Wielisławice koło Strzelec Krajeńskich. Owczarek niemiecki leżał w zaroślach przy temperaturze poniżej minus 10 stopni Celsjusza. Przemarznięte zwierzę zauważył policjant Zespołu Patrolowo-Interencyjnego strzeleckiej komendy post. Grzegorz Ciszowski, który w czasie wolnym od służby wracał z do domu.

- Z uwagi na fakt, że sam jest właścicielem kilku czworonogów zainteresował się losem bezpańskiego psa. Powiadomił o sytuacji swoich kolegów, którzy w tym czasie pełnili służbę. Sierż. Marek Warchoł i st. post. Paulina Zając po informacji od swojego kolegi pojechali we wskazane miejsce, aby sprawdzić sygnał. Szybko okazało się, że informacja się potwierdziła – opowiada Tomasz Bartos, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Policji w Strzelcach Krajeńskich.

Policjanci zauważyli w zaroślach owczarka niemieckiego. Widać było, że pies jest wycieńczony, przemarznięty, a jego sierść był zaszroniona. Do tego pies był ranny w tylną łapę i jak się okazało głodny. Policjanci nie pozostali obojętni na jego krzywdę, oddali psu kanapkę, którą chętnie zjadł.

Pies na początku interwencji był nieufny w stosunku do mundurowych, jednak tylko do chwili, kiedy zorientował się, że policjanci chcą mu pomóc. Sierż. Marek Warchoł i st. post. Paulina Zając powiadomili o znalezionym psie dyżurnego, który z kolei powiadomił służby zajmujące się pomocą zwierzętom. Owczarek niemiecki został przewieziony do weterynarza, gdzie otrzymał fachową pomoc weterynaryjną.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x