Wiadomości

Bez kasy nie ma kołaczy

12 kwietnia 2011, 08:25
GTPS nie awasował do PlusLigi (fot. Marcin Szarejko)
NA ŻYWO Więcej o sprawach miasta i regionu w wydaniach wiadomości radia Gorzowianin FM. Włącz nas w tle
Słuchaj teraz
GTPS nie awansował do PlusLigi, zajął trzecie miejsce. W półfinale został wyeliminowany przez stabilniejszy finansowo Trefl Gdańsk.
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Po rundzie zasadniczej GTPS zajął drugie miejsce. Przed Treflem oraz Ślepskiem, ale za Jadarem Radom. Lepsza pozycja gwarantowała gorzowianom pierwsze mecze w play-offach na własnym boisku. Rywalizacja w ćwierćfinałach i półfinałach toczyła się do trzech zwycięstw.

Rajbud najpierw walczył ze Stalą Nysa. Pierwszy mecz na ziemi lubuskiej siatkarze wygrali 3:0, dzień później ulegli gościom 1:3. GTPS udało się zakończyć I rundę w hali rywala w Nysie. Zespół wygrał dwukrotnie, 3:2 oraz 3:1.

Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

W półfinałach gorzowianie spotkali się z Treflem Gdańsk, który wcześniej wyeliminował zawodników Pekpolu Ostrołęka w trzech meczach. Apetyty kibiców były duże. Na nadziejach się jednak skończyło. GTPS nie wygrał z Lotosem żadnego spotkania. Najpierw w Gorzowie gdańszczanie zwyciężyli 3:0. W rewanżu również okazali się lepsi, ale wygrali dopiero po tie-breaku. Rywalizacja zakończyła się na Pomorzu, bo już w pierwszym meczu gorzowianie przegrali 0:3. Ostatecznie GTPS zajął trzecią lokatę - To jeden z najlepszych wyników w ostatnich latach. Przegraliśmy, ale nikt nie spuszcza głów - komentuje kierownik Rafał Antczak.

Sezon siatkarze zakończyli z pustymi kieszeniami, ponieważ GTPS nadal nie doczekał się dotacji z miasta, a innych środków klub nie ma. - Pieniądze od prezydenta otrzymamy 13-15 kwietnia. Wszystko przeznaczymy na zaległe wypłaty dla zawodników. Zgodnie z obietnicą skarbnika dostaniemy 50 proc. dotacji, czyli 90 tysięcy - zapowiada wiceprezes Zenon Michałowski.

Magdalena Gajek


Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości