To już 46 lat, w Gorzowie, bez przerwy odbywają się wystawy psów rasowych. - Historia tak długa, że krótko to streścić w paru zdaniach - mówi Andrzej Lisowski, przewodniczący zarządu Związku Kynologicznego w Gorzowie. W tym roku, do grodu nad Warta przyjechało blisko 800 czworonogów z 8 krajów. Wystawiane one były na specjalnie przygotowanych ringach.
Na najpiękniejsze psy i suki, czekały nagrody. Organizatorzy chcą w najbliższych latach zorganizować nie krajową, a międzynarodowa wystawę. Wtedy do Gorzowa przyjechałoby dwa, a nawet trzy tysiące psów!
Na co dzień widzimy na ulicach, lub w domach zaledwie kilka ras. Najczęściej to yorki, jamniki, kundelki. W niedzielę, miłośnicy psów mogli zobaczyć przedstawicieli aż 140 rożnych ras. - Można takie psy sobie zobaczyć, porozmawiać z hodowcami. Jeżeli ktoś nosi się z zamiarem nabycia takiego psa, to może takiego hodowce wypytać dosłownie o wszystko - przekonuje dr Lisowski. To pozwoli uniknąć rozczarowań i nieszczęść, zanim wprowadzimy do naszego domu nowego członka rodziny.