Stal Gorzów wygrywa na inaugurację [zdjęcia]

8 kwietnia 2018, 20:55, red
Na inaugurację PGE Ekstraligi, Stal Gorzów wygrała na własnym torze pojedynek z drużyną KS Toruń 54:35. Po dramatycznym wypadku Jasona Doyla w pierwszym biegu, toruńska ekipa jechała w osłabionym składzie.

Pierwszy bieg to dramatyczny wypadek Jasona Doyla, który zderzył się z Linusem Sundstroemem, wskutek czego Australijczyk przeleciał nad motocyklem i bezwładnie upadł na tor. Zawodnik z Torunia na chwilę stracił przytomność i ostatecznie został przewieziony karetką do szpitala. Wiadomo już, że nie doznał żadnych złamań. Jednak będzie musiał przejść szczegółowe badania.

Kiepsko zakończył się mecz również dla Huberta Czerniawskiego, który po raz pierwszy wyjechał na tor w biegu 12 w ramach rezerwy zwykłej za Alana Szczotkę. Gorzowski junior zaliczył upadek na drugim okrążeniu. Niestety u żużlowca Stali jest podejrzenie złamania obojczyka.

Podczas meczu doszło również do incydentu z udziałem kibiców z Torunia. Kiedy w powtórce biegu Krzysztof Kasprzak wyjeżdżał pod taśmę, w jego stronę poleciało krzesełko wyrwane z sektora dla kibiców drużyny przyjezdnej. Na szczęście krzesełko spadło tuż za Kasprzakiem, więc żużlowcowi nic się nie stało. Natomiast osoba, która wyrwała plastikowe krzesełko i nim rzuciła, na pewno nie uniknie kary.

Pierwsza kolejka PGE Ekstraligi zakończyła się zwycięstwem gospodarzy 54:35. Pojedynek Stali Gorzów z KS Toruń obfitował w wiele upadków, ale nie brakowało również walki na torze. Mecz od początku układał się pod dyktando gorzowian, jednak było widać, że niektórzy zawodnicy cały czas szukają formy i spasowania z torem.

- Nie jestem zadowolony z tego meczu. Wiem, że stać mnie na dużo więcej i będę ciężko pracował nad jak najlepszą formą. Niestety pogoda nas nie rozpieszczała i mieliśmy mało czasu, aby dopasować się to toru ze sprzętem. Dlatego też dołożę wszelkich starań, aby dać z siebie jak najwięcej dla drużyny – komentuje Szymon Woźniak, żużlowiec Stali Gorzów.

- Wypadek Jasona w pierwszym biegu na pewno pokrzyżował plany torunianom. Natomiast jeżeli chodzi o naszą drużynę, to mieliśmy mało treningów, pogoda nam nie sprzyjała i tor nie nadawał się do jazdy. Więc tych startów nie było tyle, ile chcielibyśmy odjechać.  Jeżeli chodzi o mnie, to mam nowy sprzęt i chciałbym jeszcze więcej potrenować aby go spasować - mówi Bartosz Zmarzlik, żużlowiec Stali Gorzów

Cash Broker Stal Gorzów – Get Well Toruń 54:35

GORZÓW: Vaculik 13 (3,2,2,3,3), Sundstroem 5+2 (1,1*,0,2*,1), Kasprzak (3,3,3,3,3), Woźniak 2 (1,0,1,0), Zmarzlik 14+1 (3,3,3,3,2*), Szczotka 1+1 (1*,0,-), Karczmarz 4+2 (2*,2*,0), Czerniawski 0 (u).

TORUŃ:  Doyle 0 (u,-,-,-), Przedpełski 5+1 (2,2,1*,0), Iversen 7+1 (2,1*,3,1,0), Walasek 4+1 (0,2,1,1*), Holta 8 (1,3,2,2,d), Kaczmarek 5 (3,0,0,2), Kopeć-Sobczyński 0 (0,0,-), Holder 6+1 (1*,2,w,2,1).

Fotoreportaż



Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże


x
Praca!