Autem egzaminacyjnym pojechała na zakupy [film]

7 grudnia 2017, 09:54, ak
fot. Anna Kluwak
Kursantka, która nie zdała egzaminu na prawo jazdy, zabrała fiata punto z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego i pojechała na zakupy. Kobieta odpowie za krótkotrwałe użycie pojazdu.

W środę 6 grudnia jako pierwsi informowaliśmy o nietypowej sytuacji do której doszło w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Gorzowie. Około godz. 14.40 kobieta, która oblała egzamin na prawo jazdy na kategorię B odjechała z terenu WORDu oznakowanym samochodem egzaminacyjnym, którym wcześniej próbowała zdać egzamin.

Okazało się, że samochód „pożyczyła” 30-letnia obywatelka Niemiec. Zabranie oznakowanego fiata punto nie było trudne, ponieważ auto pozostawione na parkingu, miało kluczyki w stacyjce.

- Kobieta po tym, jak nie zdała egzaminu na prawo jazdy kategorii B, który trwał zaledwie kilka minut, poszła do budynku Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego, gdzie zrobiła awanturę. 30-latka nie zgadzała się z negatywnym wynikiem egzaminu, więc po wyjściu na zewnątrz udała się na parking, skąd zabrała samochód egzaminacyjny marki fiat punto. Następnie odjechała w kierunku centrum. Kobiety z samochodem nie było przez około 30 minut, w tym czasie szukało jej kilka policyjnych patroli. Po upływie 30 minut wróciła pod WORD i zostawiła samochód – opowiada Marcin Maludy, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Kobieta została od razu zatrzymana przez policjantów za swoje nieodpowiedzialne zachowanie. - Podczas przesłuchania tłumaczyła, że zabrała samochód, ponieważ był bardzo zdenerwowana i w przypływie emocji z którymi nie mogła sobie poradzić postanowiła pojechać na zakupy. W czasie tych 30 minut obywatelka Niemiec robiła zakupy w jednym z marketów i jak gdyby nigdy nic wróciła fiatem punto pod WORD – komentuje Maludy.

Kobieta usłyszała zarzut krótkotrwałego użycia pojazdu mechanicznego z art. 289 § 1. Kto zabiera w celu krótkotrwałego użycia cudzy pojazd mechaniczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Z racji tego, że nie posiadała uprawnień do kierowania, została również ukarana mandatem w wysokości 500 zł.  Według nieoficjalnych informacji, kobieta zdawała prawo jazdy w Polsce, ponieważ w swoim kraju miała problemy z uzyskaniem uprawnień.


Podziel się


Komentarze




Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże