Wiadomości

Motocykliści chcą rozbudowy placu. Mieszkańcy: Albo ekrany akustyczne albo likwidacja

5 października 2026, 08:53, Anna Kluwak
Planowana z Budżetu Obywatelskiego rozbudowa toru motocyklowego przy ulicy Małyszyńskiej wywołała protest okolicznych mieszkańców. Gorzowianie skarżą się na uciążliwy hałas i stawiają sprawę jasno. Zgodzą się na inwestycję tylko pod warunkiem budowy ekranów akustycznych. Jeśli ich głosy zostaną zignorowane, będą wnioskować o całkowitą likwidację toru.
↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Trwa głosowanie w Budżecie Obywatelskim 2027. Jedną z ogólnomiejskich propozycji jest rozbudowa placu do ćwiczeń dla motocyklistów przy ulicy Małyszyńskiej. Projekt zakłada powiększenie obiektu, który powstał w ramach edycji z 2022 roku. Inwestycja ma kosztować 847 tys. zł i według pomysłodawców jest niezbędna ze względów bezpieczeństwa, ponieważ na obecnym torze brakuje miejsca dla rosnącej liczby trenujących.

Jak się jednak okazuje, plany powiększenia placu spotkały się ze stanowczym sprzeciwem okolicznych mieszkańców.

↕
Dalsza część artykułu pod reklamą
REKLAMA

Mieszkańcy Małyszyna: Hałas rzędu 80 decybeli i udręka mieszkańców

Po publikacji artykułu na portalu gorzowianin.com, do redakcji wpłynęło oficjalne pismo od Gorzowian mieszkających w bezpośrednim sąsiedztwie placu. Zwracają oni uwagę na hałas z którym zmagają się każdego dnia, a plany rozbudowy przelały czarę goryczy.

- Codzienność oraz każdy weekend są dla nas udręką z powodu ogromnego hałasu generowanego przez motocykle. Przeprowadziliśmy własne, niezależne badania poziomu hałasu. Wyniki są zatrważające - piszą w swoim stanowisku mieszkańcy z ulicy Małyszyńskiej, Dobrej i Paryskiej.

Jak relacjonują mieszkańcy, podczas treningów przy blokach i domach poziom hałasu dochodzi aż do 80 dB. - Taki hałas uniemożliwia normalne funkcjonowanie, odpoczynek, a w niedzielę po prostu głowa i uszy odpadają - dodają Gorzowianie.

Albo ekrany akustyczne, albo wniosek o likwidację toru

Sąsiedzi toru podkreślają, że są już po wstępnych rozmowach i konsultacjach w swoim gronie. Mieszkańcy trzech ulic doszli do wspólnego i jednoznacznego konsensusu w sprawie rozbudowy obiektu.

- Nie jesteśmy bezwzględnymi przeciwnikami sportu motocyklowego i popieramy rozwój pasji oraz samego toru, ale nasz spokój i zdrowie są dla nas priorytetem - wyjaśniają protestujący.

Zgoda na powiększenie inwestycji z Budżetu Obywatelskiego uzależniona jest od spełnienia jednego, bezkompromisowego wymogu. - Warunek z naszej strony jest jeden: rozbudowa toru może nastąpić tylko i wyłącznie pod warunkiem wybudowania ekranów akustycznych, czyli dźwiękoszczelnych. W innym wypadku, jeśli nasze głosy zostaną zignorowane, jako zjednoczeni mieszkańcy trzech wspomnianych ulic będziemy oficjalnie wnioskować o całkowite zamknięcie i likwidację tego toru - zapowiadają stanowczo mieszkańcy.

Gorzowianie liczą, że poprzez nagłośnienie sprawy, ich głos zostanie usłyszany. Oczekują, że urzędnicy z Urzędu Miasta oraz autorzy projektu wezmą pod uwagę codzienne niedogodności, z którymi mieszkańcy muszą się mierzyć.

Fotoreportaż


Anna Kluwak

Anna Kluwak

anna.kluwak@gorzowianin.com

Podziel się

Komentarze

Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości