Trzeba przyznać, że historia bezpośrednich pociągów regionalnych z Gorzowa do Poznania od dawna przypominała pasmo nieustannych rozczarowań. Pasażerowie spoglądający w oficjalne rozkłady jazdy widzieli połączenia Regio o zachęcających nazwach Ujście Warty, Kłodawka czy Wilda. Formularze i plakaty stacyjne zapewniały, że pociąg jedzie bezpośrednio z Kostrzyna, przez Gorzów, aż do Poznania Głównego. Rzeczywistość na torach wyglądała jednak zupełnie inaczej.
Zamiast ciągłej podróży w jednym wagonie, pasażerów regularnie spotykała wymuszona przesiadka w Krzyżu. Scenariusz od miesięcy powtarzał się niemal każdego dnia. Z Kostrzyna i Gorzowa podróżni jechali mniejszym składem spalinowym do Krzyża, gdzie musieli wysiąść i przenieść się do większego pociągu elektrycznego. Często oznaczało to wielominutowe wyczekiwanie na zimnym peronie, sięgające niekiedy nawet 40 minut, a także brak rzetelnej informacji o opóźnieniach i awariach. Choć urzędnicy przekonywali, że jest to rozwiązanie wyłącznie tymczasowe, stan ten przeciągał się miesiącami.
Rozwiązaniem problemów pasażerów z północnej części województwa lubuskiego miał być zakup nowoczesnego taboru. W styczniu do Gorzowa trafił fabrycznie nowy, dwusystemowy pociąg FPS 228M Plus o numerze 228M-001. Pojazd potrafiący korzystać zarówno z trakcji elektrycznej, jak i z silnika spalinowego wydawał się wręcz idealnie skrojony pod trasę z Gorzowa do Poznania. Niestety, po hucznych zapowiedziach nadeszła szara rzeczywistość.
Pojazd od samego początku trapiły nieustanne usterki techniczne. W oficjalnych odpowiedziach na pytania dziennikarskie Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego przyznał pod koniec maja 2025 roku, że pociąg 228M-001 pozostaje wyłączony z użytkowania z powodu licznych awarii. Mimo posiadania dokumentów dopuszczających do eksploatacji, nowoczesny skład przez miesiące nie obsłużył ani jednego rozkładowego kursu do Poznania, a urzędnicy nie potrafili podać żadnego konkretnego terminu jego powrotu na tory.
Równie trudna sytuacja dotknęła inne spalinowe pojazdy regionalne. Pociąg SA95-001 został wyłączony z ruchu już 7 września 2024 roku z powodu skomplikowanej awarii silnika spalinowego. Z kolei drugi ze składów, SA95-002, zdołał wprawdzie wrócić do służby, jednak skierowano go wyłącznie do obsługi krótkiego odcinka między Kostrzynem a Krzyżem. W efekcie województwo lubuskie od dłuższego czasu nie dysponowało sprawną rezerwą taborową, co przekładało się na plagę odwoływanych pociągów i zastępczą komunikację autobusową.
Brak sprawnych szynobusów oraz długotrwały kryzys taborowy przypieczętowały los bezpośrednich relacji. Od połowy grudnia, wraz z wejściem w życie nowego rocznego rozkładu jazdy na sezon 2026/2027, bezpośrednie pociągi Regio z Kostrzyna i Gorzowa do Poznania przestaną funkcjonować. Decyzję tę oficjalnie potwierdzają przedstawiciele lubuskiego samorządu.
W rozkładzie jazdy pociągów 2026/2027 nie przewidziano bezpośrednich regionalnych połączeń w relacji Kostrzyn - Poznań - mówi Arkadiusz Mieczyński, dyrektor Departamentu Infrastruktury Transportowej w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Lubuskiego.
Urzędnicy tłumaczą, że zmiana strategii wynika z konieczności skupienia sił i dostępnego taboru na krótszym, wewnątrzwojewódzkim odcinku linii kolejowej nr 203 z Kostrzyna przez Gorzów do węzłowego Krzyża. Zamiast wypuszczać awaryjne pojazdy spalinowe w dalekie trasy poza granice województwa, samorząd woli zagwarantować stabilność i punktualność przejazdów lokalnych, gdzie pasażerowie będą mogli przesiąść się do pociągów uruchamianych przez województwo wielkopolskie.
Drugim kluczowym argumentem za likwidacją połączeń Regio jest znaczący wzrost oferty pociągów dalekobieżnych. Dzięki rządowym dotacjom z Ministerstwa Infrastruktury, od grudnia liczba pociągów PKP Intercity łączących Gorzów z Poznaniem wzrośnie do 7 par na dobę. Jedna z tych par obsłuży również odcinek wydłużony do Kostrzyna nad Odrą.
Przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego podkreślają, że pociągi dalekobieżne zapewnią mieszkańcom krótszy czas podróży. Dotychczasowe bezpośrednie pociągi regionalne, takie jak Wilda czy Ujście Warty, pokonywały całą trasę w czasie sporo przekraczającym 2 godziny. To o wiele dłużej niż przejazd z przesiadką na pociąg PKP Intercity w Krzyżu.
Dla pasażerów z Gorzowa oznacza to całkowitą zmianę dotychczasowych nawyków. Podróżni planujący wyjazd do Poznania pociągiem regionalnym będą musieli pogodzić się z przesiadką w Krzyżu na pociągi Kolei Wielkopolskich lub Polregio z sąsiedniego województwa. Alternatywą staną się droższe, ale szybsze pociągi PKP Intercity. Fikcja bezpośrednich pociągów regionalnych dobiega końca, a podróżnym pozostaje mieć nadzieję, że zapowiadane pociągi dalekobieżne oraz przesiadki w Krzyżu będą funkcjonować bez awarii.
|
Kabaretowa Biesiada Śląska
22 listopada 2026
kup bilet |
|
LORD OF THE DANCE - 30th Anniversary Tour
9 grudnia 2026
kup bilet |
|
NIRVANA SYMPHONIC TRIBUTE - przebojowy program na żywo w Polsce
6 listopada 2026
kup bilet |
|
Piotr Rubik - "Psałterz wrześniowy" Koncert jubileuszowy - 20-lecie
11 kwietnia 2027
kup bilet |