Ciężka praca, niska płaca

10 grudnia 2018, 12:45
Pracownicy socjalni protestowali w poniedziałek przed biurem poselskim minister Elżbiety Rafalskiej w Gorzowie. Protestujący domagali się docenienia ich ciężkiej pracy i wyższych zarobków.

W poniedziałek 10 grudnia przy ul. Hawelańskiej w Gorzowie przed biurem poselskim minister Elżbiety Rafalskiej odbył się protest pracowników socjalnych. Protest był organizowany przez Organizację Międzyzakładową NSZZ "Solidarność" z siedzibą w Zielonej Górze.

- Przyjechaliśmy tutaj, aby upomnieć się o swoje prawa, o prawa pracowników socjalnych i pracowników pomocy społecznej. Upominamy się w ten sposób o swoją godność, o zmiany które pozwolą pracownikom pracować za godne pieniądze. Zgromadziliśmy się przed biurem Elżbiety Rafalskiej, ponieważ wszystkie nasze pisma było do niej kierowane, a ona nas po prostu zlekceważyła i nie odpowiedziała na żadne pismo. Jest to przykre, tym bardziej że w kampanii społecznej obiecywała, że będzie słuchać każdej grupy społecznej. Nikt o nas nie dba i jesteśmy zrzucani na margines, dlatego walczymy o swoje prawa – opowiada Monika Bocian, przewodnicząca rady OPZZ województwa lubuskiego.

W proteście uczestniczyli nie tylko pracownicy Domów Pomocy Społecznej z województwa lubuskiego, ale również pojawili się przedstawiciele DPS Myślibórz z województwa zachodniopomorskiego. Przed biurem minister Rafalskiej zgromadziło się blisko 100 osób.

- Zawsze powtarza się nam, że nasze praca to poświęcenie i jest bardzo ważna, a niestety nie widać tego w wynagrodzeniu. Moje koleżanki pracują po 20-30 lat i na rękę dostają 1800 zł. My nie pracujemy w tym zawodzie, bo musimy. Pracujemy, bo kochamy tę pracę i ludzi. Chciałabym, aby ktoś w końcu docenił naszą pracę. A nie tylko wtedy kiedy przyjeżdża do nas jakiś poseł czy minister, aby zobaczyć jaki piękny DPS mamy – komentuje Adriana Olejarz-Dolacińska, przewodnicząca związku zawodowego Domu Pomocy Społecznej w Myśliborzu.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x