4-letni chłopiec błąkał się po mieście

20 kwietnia 2017, 20:49, red
fot. KWP
Samotnie chodzącego chłopczyka po centrum Gorzowa zauważył jeden z przechodniów. Okazało się, że dziecko samo wyszło z przedszkola przy ul. Obotryckiej. Sprawą zajmuje się policja, która została zaalarmowana przez pracowników placówki.

Wszystko działo się w czwartek 20 kwietnia około godz. 11.30 w centrum miasta. Do naszej redakcji zadzwonił czytelnik, który poinformował o ucieczce chłopca z przedszkola i pojawieniu się tam policji.

Okazało się, że 4-letni chłopiec sam wyszedł z prywatnego przedszkola mieszczącego się przy ul. Obotryckiej. Przez kilkanaście minut samotnie chodził po centrum miasta. To zaniepokoiło jednego z przechodniów.

- Przypadkowa kobieta zauważyła chłopczyka na chodniku. Po krótkiej rozmowie dowiedziała się gdzie odprowadzić dziecko i zaprowadziła go do przedszkola. Teraz trwają policyjne czynności. Przesłuchiwana będzie dyrekcja przedszkola oraz opiekunki. Będziemy wyjaśniać w jaki sposób dziecko opuściło placówkę i czy doszło do zaniedbań ze strony przedszkola - komentuje Mateusz Sławek z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Gorzowie.

Do placówki od razu zostali wezwani rodzice 4-letniego chłopca, dziecko zostało zabrane do domu. Śledztwo jest póki co prowadzone w sprawie i nikt nie jest oskarżany. - Dopiero kiedy przesłuchamy wszystkich świadków i pracowników placówki, będziemy mogli coś więcej powiedzieć na ten temat - podkreśla Sławek.

Aktualizacja: Z naszą redakcją skontaktował się przedstawiciel przedszkola, który poinformował, że placówka podjęła wszelkie możliwe czynności, które miały na celu odnalezienie chłopca. Natychmiast została zaalarmowana policja, o fakcie powiadomieni zostali też rodzice dziecka. Dodał, że przesuchania w tej sprawie odbyły się dzisiaj. 


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże