Czym się szczyci urząd miejski?

10 marca 2017, 13:16, Marcin Kluwak
fot. Anna Warchoł/archiwum
Cichońskiego, Teatralna, Warszawska – skrzyżowanie pozostanie przejezdne - taką informacje podał dziś gorzowski magistrat. To niewątpliwy sukces urzędników, bo patrząc na pozostałe inwestycje byłaby szansa, że po zamknięciu skrzyżowania moglibyśmy długo czekać na jego otwarcie.

Kiedyś w Gorzowie wszyscy cieszyli się, kiedy droga była zamykana, bo to oznaczało że za kilka tygodni, maksymalnie za 2 miesiące będzie oddana do użytku – świeża, wyremontowana i gładziutka jak pupcia niemowlaka. Jeden z wiceprezydentów przecinał nawet wstęgi. Tak bardzo to polubił, że magistrat swego czasu zorganizował uroczyste rozsuniecie barierek. Było to na ulicy Pomorskiej. Myślałem, że wówczas myślenie miejskich urzędników sięgnęło dna. Nic bardziej błędnego.

Nastały bowiem czasy, kiedy to rozpoczynając inwestycje, magistrat nie wie kiedy je zakończy. To samo dotyczy wykonawców i wszelkiej maści podwykonawców. Nie do końca jestem pewien, czy ktokolwiek wie kiedy dokładnie zostanie oddana do użytku np. ulica Walczaka. Przykładami na przedłużające się roboty możemy strzelać jak z karabinu maszynowego.

Dzisiaj magistrat ogłasza, że nie zamknie ulicy! Hurra! Gdyby nie wysadzony w powietrze bankomat, śmiem stwierdzić, ze byłaby to informacja numer 1 we wszystkich serwisach informacyjnych! Decyzję o niezamknięciu skrzyżowania podjął Jacek Wójcicki po dokładnej analizie natężenia ruchu...

Panie prezydencie! Mieszkańcy czekają na konkretne informację kiedy będą mogli w końcu dojechać do swojego domu przy Placu Staromiejskim, kiedy będą mogli spokojnie przejechać ulicą Teatralną, Walczaka, czy Jagiełły! Mieszkańcy pytają kiedy zakończą się korki na Alei Odrodzenia (ks. Andrzejewskiego) i Całej Wyszyńskiego? Odgwizdywanie sukcesu - patrząc na to co dzieje się na wszystkich innych budowach - jest po prostu żenujące.  


Podziel się


Komentarze




Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże