Złodzieje porzucili motocykl w lesie. Trwają poszukiwania [film i zdjęcia]

10 marca 2017, 10:31, Anna Warchoł
fot. Marcin Kluwak
Policjanci cały czas szukają dwóch mężczyzn, którzy w nocy napadli na bankomat przy ul. Szarych Szeregów w Gorzowie. Chociaż urządzenie zostało wysadzone w powietrze, to pieniądze nie zostały skradzione. Sprawcy uciekli z miejsca zdarzenia motocyklem, który zostawili w lesie.

O napadzie na bankomat i wysadzeniu go w powietrze informowaliśmy już rano w tekście Wysadzony bankoma i policyjny pościg.

Do zdarzenia doszło dokładnie o godz. 2.47 przy ul. Szarych Szeregów. Mężczyźni do wysadzenia bankomatu użyli gazu. Huk był niesamowity i słychać go było w promieniu nawet 2 kilometrów. Wszystko widział jeden z mieszkańców okolicznego bloku.

- Wstałem w nocy do toalety i mam taki zwyczaj, że patrzę na zegarek. Była to dokładnie godzina 2.34. Po około 3 minutach usłyszałem wybuch. Podszedłem do okna, bo myślałem, że wali się jakiś blok. Nie minęło parę minut i zobaczyłem jak z okolic śmietnika wyjeżdża mężczyzna na motocyklu. Był ubrany na ciemno i miał czarny kask. Widziałem, jak jedzie ul. Obrońców Pokoju, w stronę ul. Kombatantów. Po tym wszystkim poszedłem spać, bo nie przypuszczałem, że mógł to być napad na bankomat. Gdybym wiedział, że coś takiego się wydarzyło to od razu zadzwoniłbym na policję – opowiada starszy mężczyzna, mieszkaniec bloku przy ul. Szarych Szeregów.

Jak się okazało, złodziei było dwóch. Zaczęli uciekać sportowym motocyklem ul. Walczaka i Bierzarina. W pościg za nimi ruszyła policja. Jeden z policjantów w trakcie pościgu oddał pięć strzałów ostrzegawczych, jednak sprawcy nie zatrzymali się i uciekli policjantom w kierunku miejscowości Czechów.

Według informacji do jakich dotarł portal gorzowianin.com – sportowy motocykl, którym uciekali złodzieje został porzucony w lesie w okolicach Czechowa. Na miejsce przyjechała grupa dochodzeniowo-śledcza, która zabezpieczyła motocykl. Jednoślad został zabrany na policyjny parking.

Policjanci cały czas szukają dwóch mężczyzn, którzy napadli na bankomat. Śledztwo jest prowadzone pod nadzorem prokuratora.

Fotoreportaż



Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże