Sprawa doktor Lindy H. trafiła do prokuratury

13 lutego 2017, 13:48, Anna Warchoł
Diagnozy doktor H. nie raz były nietrafione i pacjenci ocierali się o śmierć. Niestety w kilku przypadkach te osoby zmarły. Chociaż kobieta nie leczy już w Gorzowie, to sprawą w końcu zajmie się prokuratura.

Skandaliczne zachowanie doktor Lindy H., która przyjmowała w gorzowskim ambulatorium przy ul. Piłsudskiego opisywaliśmy wielokrotnie. Po interwencji portalu gorzowianin.com do dyrektora Andrzeja Szmita w końcu zaczęły wpływać skargi na doktor H. Ostatecznie lekarka sama zwolniła się z pracy i wyjechała z Gorzowa. Wiadomo, że zatrudniła się już w innym, dużym mieście.

To jak traktowała pacjentów było wszystkim znane – diagnozy wydawane zza biurka, często nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Wiele osób przez nią otarło się o śmierć. Niestety byli też pacjenci, którzy niedługo po wizycie u lekarki zmarli.

Antykwariat szkolny

Tak było w przypadku pana Henryka, który we wrześniu 2015 roku trafił do doktor Lindy H. Lekarka bez wstawania zza biurka i bez żadnego badania, stwierdziła że 74-letni mężczyzna musi leczyć się na kręgosłup. Oczywiście diagnoza była błędna, bo miał chore nerki. W niedługim czasie dostał sepsy i zmarł.

Po apelach o wysyłanie skarg, w końcu sprawa trafiła również do prokuratury. - 27 stycznia do gorzowskiej prokuratury wpłynęło zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, które dotyczy nieprawidłowości związane z leczeniem i doprowadzenie do śmierci 74-letniego mężczyzny. Pacjent miał kontakt z doktor Lindą H. we wrześniu 2015 roku – opowiada Agnieszka Hornicka-Mielcarek, prokurator rejonowy.

W najbliższym czasie będą przesłuchiwani świadkowie, następnie zostanie powołany biegły który wyda opinię czy są podstawy do postawienia zarzutów doktor Lindzie H. - Dopiero wtedy, kiedy będzie można postawić zarzuty, będziemy szukać doktor H. oraz przesłuchiwać – mówi prokurator Hornicka-Mielcarek.

Niewykluczone, że dopóki nie usłyszy zarzutów - będzie dalej krzywdzić pacjentów w innym mieście i wystawiać błędne diagnozy.


Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże