370 tysięcy sztuk drobiu będzie zagazowane [film i zdjęcia]

15 grudnia 2016, 12:21, Anna Warchoł
fot. Anna Warchoł
Sytuacja jest kryzysowa – tak mówi o ptasiej grupie w podgorzowskich miejscowościach Władysław Dajczak, wojewoda lubuski. Do utylizacji pójdzie ptactwo ze strefy zapowietrzonej.

We wtorek 13 grudnia informowaliśmy jako pierwsi o nowym ognisku ptasiej grypy w Gliniku w tekście W Gliniku też jest ptasia grypa!

Na jednej z ogromnych ferm padło ponad 100 indyków. Na fermie w Gliniku padło ponad 100 indyków, jednak ze względu na wirusa zostanie wybitych aż 37 tys. indyków – to liczba ptactwa tylko z tej jednej fermy.

Natomiast w całej strefie zapowietrzonej znajduje się 370 tys. sztuk drobiu. - Sytuacja jest kryzysowa i podjęliśmy decyzję o wybiciu całego ptactwa ze strefy w promieniu 8 kilometrów. Dotyczy to dużych hodowli, jak również małych przydomowych gospodarstw. Od dzisiaj ptactwo będzie utylizowane w sposób cywilizowany, czyli będzie po prostu gazowane, a następnie wywożone. Zajmą się tym trzy specjalistyczne firmy z kraju – mówi Władysław Dajczak, wojewoda lubuski.

Ponadto ma zostać wywieziona ściółka. Cała procedura ma potrwać dwa dni. Co istotne, hodowcy, którym zostanie wybity drób dostaną od rządu odszkodowania. Kwota jest obecnie ustalana i w ministerstwie rolnictwa jest przygotowywany program pomocy dla rolników.

Prawdopodobnie jest jeszcze trzecie ognisko ptasiej grypy. Po Deszcznie i Gliniku miałoby być to Białobłocie. - Padło tam kilka gęsi. Czekamy na wyniki czy jest to spowodowane wirusem H5N8 – komentuje wojewoda.

Decyzja o wybiciu 370 tys. sztuk drobiu zapadła po konsultacjach z głównym inspektoratem weterynarii, w obawie o dalsze rozprzestrzenianie się wirusa. Wojewoda tłumaczy, że maty dezynfeujące nie zawiodły, natomiast drób zaraził się od ptactwa dzikiego z Parku Narodowego Ujście Warty, przez to służby nie mogą zapanować nad rozprzestrzenianiem się wirusa.

Fotoreportaż



Podziel się


Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże