wciśnij ESC lub zamknij

Logowanie

Nie pamiętasz hasła? Kliknij tutaj, aby przypomnieć hasło.


Niemcy wjechali do Gorzowa (szynobusem)

11 grudnia 2016, 21:25, Marcin Kluwak

Kilka minut później niż w rozkładzie jazdy, ale przyjechał. Po raz pierwszy do Gorzowa dotarł niemiecki skład spółki NEB, który wozić nas ma do Berlina. Są to polskie LINKi, które mają homologacje i mogą jeździć po naszych i niemieckich torach.
fot. Anna Warchoł

Takiej możliwości nie mają nasze LINKi, zakupione przez Urząd Marszałkowski województwa lubuskiego, które są uziemione w granicach naszego kraju, gdyż nie otrzymały do tej pory wymaganych dokumentów. Niestety, wszystko wskazuje na to że już ich nie otrzymają. Za to niemiecka spółka NEB, obsługująca połączenia między innymi na trasie Berlin Lichtenberg – Kostrzyn zakupiła już takie LINKi, które homologacje mają i to na oba kraje – Polskę i Niemcy.

Ten właśnie „homologowany” szynobus pojawił się w niedzielny wieczór na 4 peronie dworca kolejowego w Gorzowie. Przyjechało nim kilkanaście osób. Niemiecki pociąg przyjechał, aby w poniedziałkowy poranek – dokładnie o 5:38 móc wyruszyć z powrotem do Berlina – i tak już każdego dnia – od poniedziałku do piątku.

Jest to nowe połączenie, które zostało wprowadzone w miejsce bezpośredniego pociągu Krzyż – Berlin, które obsługiwane było przez spółkę Arriva. Po uzyskaniu homologacji i wprowadzeniu nowego rozkładu jazdy okazało się, że dwóm kooperantom, czyli spółce Przewozy Regionalne i niemieckiej spółce NEB nie jest już potrzebny trzeci podmiot, który wypożyczał przez blisko rok swój tabor. Tym samym z gorzowskiego krajobrazu kolejowego na stałe zniknie czerwony, dość leciwy, ale za to wygodny szynobus, który woził nas do stolicy Niemiec.

Dwie spółki liczą, że frekwencja w pociągu Berlin – Gorzów – Berlin będzie wyższa, niż do tej pory. Po licznych apelach zmieniono bowiem godzinę odjazdu z Gorzowa – wcześniej pociąg wyjeżdżał z Gorzowa około 9:30 i po dwóch godzinach, czyli po 10:28 był w Berlinie. To sprawiało, że pociąg woził powietrze, bo Ci, którzy muszą być rano w Berlinie (np. w pracy), wybierali inne połączenia – z przesiadką.

Kolejnym bardzo istotnym faktem jest to, że w końcu po niemieckiej stronie pojawił się pociąg do Gorzowa. Taki napis widniał na tablicy kierunkowej pociągu, tak też jest w niemieckim rozkładzie jazdy. Pozostaje mieć tylko nadzieję, że kiedyś pojawi się też poranny pociąg z Berlina do Gorzowa, aby to nasi zachodni sąsiedzi mogli przyjechać do nas. Bo co Niemiec ma robić w Gorzowie po godzinie 20?  

Fotoreportaż

Zobacz także


515016102

Komentarze