Kolejny krok Stali ku pierwszej lidze

3 kwietnia 2016, 01:27, Dawid Lis
Szczypiorniści Kancelarii Andrysiak Stal Gorzów odnieśli kolejne zwycięstwo w tym sezonie. Już tylko dwie kolejki pozostały do zakończenia rywalizacji w drugiej lidze i nasi zawodnicy są na dobrej drodze, aby wywalczyć bezpośredni awans do pierwszej ligi.

Gorzowianie po raz kolejny nie mieli większych problemów z pokonaniem rywali. Wszystko zaczęło się od trafienia w kontrze Mateusza Stupińskiego. Dla gości jako pierwszy trafił Rafał Jereczek. Później jednak żółto-niebiescy wykorzystywali szybkie ataki i powiększali przewagę. Kilka razy jednak dobrze w bramce ekipy z Kartuz zaprezentował się Damian Zieliński. Jego defensywa także spisywała się całkiem przyzwoicie. Z drugiej strony jednak gorzowianie grali na słabej skuteczności. Po pierwszym kwadransie na tablicy było zaledwie 7:3. Przy wielu niewykorzystanych sytuacjach, na przerwę nasi zawodnicy schodzili przy prowadzeniu 12:7.

Druga połowa wyszła ekipie Stali zdecydowanie lepiej. Choć stracili więcej bramek niż w ciągu pierwszych 30 minut, to skuteczniej także zagrali w ofensywie i sami trafiali zdecydowanie częściej niż przed przerwą. Żółto-niebiescy przejęli inicjatywę w tym spotkaniu i kontrolowali jego przebieg, powiększając z minuty na minutę swoją przewagę. Ostatecznie nasi wygrali 31:19 i poczynili kolejny krok ku pierwszej lidze.

- Wykonaliśmy pierwszy z trzech kroków, wygraliśmy z Kartuzami. Chcielibyśmy, żeby spotkanie w Bydgoszczy było tym ostatnim i żebyśmy już za tydzień byli pewni awansu do pierwszej ligi. Jeżeli wszystko potoczy się po naszej myśli, to wtedy ten awans stanie się faktem w Bydgoszczy. Mimo wszystko musimy nadal trenować i postarać się dograć ligę wygrywając pozostałe dwa mecze. W tym pojedynku nie było łatwo. To koniec ligi, zespoły są zmęczone i brakuje wewnętrznej mobilizacji. Jestem zadowolony z tego, że druga połowa była lepsza od pierwszej. Graliśmy skuteczniej, dokładniej. Mieliśmy sporo sytuacji w pierwszej połowie, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Wkradła nam się niepotrzebna nerwowość - podsumował Janusz Szopa, trener Stali Gorzów.

Kancelaria Andrysiak Stal Gorzów - Cartusia Kartuzy 31:19 (12:7)
Stal: Nowicki, Szot, Skibiński - M. Stupiński 6, Baraniak 6, Kłak 6, Zając 4, Polak 4, Stefanicki 3, Kminikowski 1, K. Stupiński 1, Kubacki, Śramkiewicz, Chudy, Ławniczak.
Cartusia: Zieliński, K. Szlas - P. Szlas 6, Tomaszewski 5, Jereczek 4, Hirsz 2, Płotka 2, Kamer, Szmidka.


Podziel się


Komentarze




Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże