Szykują zagrodę do wywozu krów [film]

8 czerwca 2019, 20:37, ak
fot. gorzowianin.com
Trwa budowa specjalnej zagrody i tunelu, którym krowy z Ciecierzyc zostaną zapędzone do ciężarówek i wywiezione w nieznanym kierunku. Według najnowszych informacji, transport ma przyjechać w poniedziałek 10 czerwca. Obrońcy praw zwierząt zapowiadają protest i prawdopodobnie blokadę.

Obrońcy praw zwierząt, którzy od dwóch tygodni pilnują stada krów z Ciecierzyc otrzymali informację, że prawdopodobnie w poniedziałek 10 czerwca przyjedzie transport i wywiezie zwierzęta w nieznanym kierunku. Krowy mają trafić do jednego z gospodarstw państwowych, gdzie nie wiadomo co się z nimi stanie.

Budowa specjalnej zagrody miała rozpocząć się w niedzielę, ale okazało się, że firma która ma zająć się wyłapaniem bydła jest już w trakcie budowy. Zagroda wraz ze specjalnym korytarzem, który krowy będą zapędzane bezpośrednio do ciężarówek jest budowana na polu, tuż przy wale przeciwpowodziowym. Natomiast stado ponad 170 krów, które znajduje się na innej łące, zostanie w to miejsce przepędzone i załadowane do ciężarówek.

- Jak tylko dowiedziałam się rano, że krowy mają zostać zabrane, to od razu spakowałam całą rodzinę i przyjechał tutaj na łąkę. Nie wiem jak się zachowany, jak przyjedzie transport, ale na pewno będziemy starali się blokować ciężarówki. To będą ogromne emocje – komentuje Dagmara Maciejewska, która postanowiła czuwać przy krowach.

Społecznicy alarmują, że krowy będą miały założone kolczyki, ale nie przejdą żadnych badań. Poza tym, firma która wygrała przetarg na wyłapanie krów, to firma budowlana. A zwierzęta podczas próby załadunku będą się tratować i mogą zrobić sobie krzywdę, ponieważ będą zajmowali się nimi ludzie bez żadnego doświadczenia.

- Bardzo cenię ludzi, którzy walczą o moje krowy. Są bardzo oddani i kochają te zwierzęta, chociaż to ja jestem ich właścicielem. Będę im wdzięczny do końca życia za ich zaangażowanie. Natomiast nie wiem, co zrobię kiedy zabiorą mi krowy. To jest całe moje życie. Obawiam się o nie, bo chcę aby żyły. Nie mogę przez to spać i jeść. Ale na pewno nie położę się pod koła ciężarówki, bo liczę na dobre serca ludzi – opowiada Marian Skorupa, właściciel stada krów.

Osoby, które pilnują krów na łące chcą protestować oraz prawdopodobnie utworzyć blokadę, aby spróbować powstrzymać wywóz zwierząt do państwowego gospodarstwa. Wszystko przez to, że społecznicy obawiają się, że stamtąd krowy i tak trafią na rzeź.


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x