W Toruniu wielka mobilizacja

31 maja 2019, 08:37, speedwaynews.pl
Wielka mobilizacja – pod takim hasłem przystąpi do pojedynku VII rundy Speedway Ekstraligi żużlowej drużyna Get Well Toruń przeciwko truly.work Stal Gorzów. Dla Torunia zaczynają się mecze o „żużlowe życie” w elicie, a dla Stali o przypieczętowanie swojego akcesu do walki o udział w fazie play-off.

Skład zaprezentowany przez duet Karol Ząbik i Adam Krużyński to istna rewolucja. W wyjściowym zestawieniu widnieją Filip Nizgorski oraz Justin Stolp. Tym razem Chris Holder rozpocznie mecz pod numerem 9., a Jason Doyle został rozstawiony w parze z juniorami. Rune Holta wróciwszy po kontuzji prezentuje się słabo. Jeździ asekuracyjnie i widać u niego ogromne braki w objeżdżeniu. Natomiast nieobecność „Norbiego” to pokłosie jego wypowiedzi po meczu we Wrocławiu, w którym dość mocno skrytykował ówczesny stan rzeczy w klubie oraz niski stopień komunikacji na linii zawodnicy-menadżer. Czy obaj wymienieni żużlowcy będą mieli okazję wystąpić w meczu, dowiemy się zapewne na kilka godzin przed jego rozpoczęciem.

Drużynę po raz drugi z rzędu poprowadzi trio Ząbik – Lemon – Krużyński. Na zwolnieniu lekarskim przebywa wciąż aktualny menadżer drużyny Jacek Frątczak. Ogromna fala krytyki oraz gigantyczna presja spowodowały, że w chwili obecnej „Anioły” jeżdżą bez niego. Wobec takiej sytuacji działacze Get Well postanowili za wszelką cenę ratować tonący toruński okręt i zaprosili do współpracy trenera drużyny Belle Vue oraz reprezentacji Australii, Marka Lemona, który był już obecny na meczu w Lublinie. Po tamtym spotkaniu, mimo porażki torunianie w opinii obserwatorów pozostawili po sobie dobre wrażenie. Czy był to jednak wynik konfrontacji z beniaminkiem czy rzeczywiście w drużynie coś drgnęło na lepsz, kibice przekonają się już w piątek w późnych godzinach popołudniowych. Margines błędów w postaci porażek Get Well już wykorzystał, a ewentualna kolejna spowoduje, że drzwi do I ligi praktycznie zostaną otwarte na oścież.

O wygraną nie będzie jednak łatwo, ponieważ truly.work Stal Gorzów z Bartoszem Zmarzlikiem na czele także ma swoje ambicje i motywacje. Co prawda team z Gorzowa nie prezentuje obecnie porywającego speedwaya, ale zajmuje miejsce w tabeli, premiowane awansem do fazy play-off. Drużyna Stanisława Chomskiego zmaga się również ze swoimi problemami. W sobotę podczas SEC Challenge Peter Kildemand uległ wypadkowi i doznał licznych obrażeń w postaci wstrząśnienia mózgu, złamania nosa i ogólnych otarć twarzy. Jego występ stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Do swojej formy bardzo powoli wraca Krzysztof Kasprzak. Boryka się z tak ogromnymi problemami sprzętowymi, że w kilku spotkaniach miał kłopot, aby się załapać do wyścigów nominowanych. Jego ostatni występ przeciwko MRGARDEN GKM-owi Grudziądz był już jednak zdecydowanie lepszy i jak sam przyznaje widać u niego światełko w tunelu i nadzieję na lepsze rezultaty.

Pozytywnie zaskakuje póki co nowy nabytek gorzowian Anders Tomsen, który postanowił spróbować swoich sił w Ekstralidze i wywiązuje się ze swojej roli naprawdę dobrze. Ekipa Stanisława Chomskiego ma handicap w postaci formacji juniorskiej. Rafał Karczmarz oraz młodziutki Mateusz Bartkowiak prezentują się o wiele lepiej niż ich toruńscy rywale. Igor Kopeć-Sobczyński oraz Maksymilian Bogdanowicz to obecnie najsłabszy duet juniorski w PGE Ekstralidze. Obie drużyny w chwili obecnej mają odmienne cele.

Czytaj więcej na portalu speedwaynews.pl: Być albo nie być? Oto jest pytanie” – zapowiedź meczu Get Well Toruń – truly.work Stal Gorzów

 


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x