Na tym przejściu dla pieszych może dojść do tragedii [film]

7 lutego 2019, 16:54, ak
fot. Miejski Zakład Komunikacji
Miejski Zakład Komunikacji w Gorzowie zgłosił na policję niebezpieczne zachowania kierowców przy skrzyżowaniu ul. Walczaka i Dowgielewiczowej, które zarejestrowała kamera miejskich autobusów. Widać na nich jak kierowcy samochodów osobowych, pomimo tego że jest przejście dla pieszych i podwójna linia ciągła wyprzedzają lub omijają autobus. Nawet wtedy, kiedy na przejście wchodzą piesi.

Od kilku miesięcy kamery monitoringu znajdujące się w autobusach Miejskiego Zakładu Komunikacji w Gorzowie rejestrują skrajnie nieodpowiedzialne i niebezpieczne zachowania kierowców samochodów osobowych przy skrzyżowaniu ul. Walczaka i Dowgielewiczowej.

Chodzi o to, że autobusy MZK zatrzymują się na tymczasowym przystanku, który jest zlokalizowany tuż przed przejściem dla pieszych. Bardzo często, pasażerowie wysiadający z autobusu idą na pasy, aby przejść na drugą stronę ulicy. Niestety, w wielu przypadkach muszą uważać, aby nie zostać potrąceni przez kierowców samochodów osobowych, którzy wyprzedzają lub omijają autobus – nie dość, że robią to przejeżdżają podwójną linię ciągłą, to jeszcze na oznakowanym przejściu dla pieszych.

Dlatego też Miejski Zakład Komunikacji postanowił zgłosić sprawę na policję, a do zgłoszenia dołączył nagrania z monitoringu, na których widać nieodpowiedzialne zachowanie kierowców. W niektórych przypadkach było o krok od tragedii.

Na jednym z nagrań widać, jak z autobusu wysiadają dwie młode dziewczyny. Kiedy podchodzą do pasów, przejeżdża przez nie bus, który właśnie ominął autobus. Następnie dziewczyny wchodzą na przejście dla pieszych, wtedy tuż przed nimi przejeżdża biała osobówka. Gdyby nie szybka reakcja jednej z nastolatek, doszłoby do potrącenia.

- Zachowania kierowców są po prostu naganne. Wolą wyprzedzić lub ominąć autobus w miejscu niedozwolonym, zamiast poczekać 30 sekund aż autobus ruszy. Dlatego też w tej sprawie prowadzimy postępowanie, po tym jak otrzymaliśmy zgłoszenie od Miejskiego Zakładu Komunikacji na skrzynkę „STOP agresji drogowej”. Obecnie trwa identyfikacja numerów rejestracyjnych i marek pojazdów. Kierowcy za swoje zachowanie na pewno będą ukarani – komentuje Marek Waraksa, naczelnik wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Gorzowie.

W czwartek 8 lutego policjanci z gorzowskiej drogówki wraz z miejskim inżynierem ruchu mają wybrać się na miejsce i sprawdzić, co można zrobić, aby poprawić bezpieczeństwo w tym miejscu.

- Zastanawiamy się nad wydłużeniem linii ciągłej. Bo gdyby przesunąć przystanek, to ludzie nie przechodziliby przez wyznaczone pasy, ale w dowolnym miejscu na jezdni, a to mogłoby być jeszcze bardziej niebezpieczne. Cokolwiek w tej sprawie zrobimy, to i tak nie zmienimy zachowania kierowców, którzy pomimo zakazu podejmują się wyprzedzania lub omijania – podkreśla Waraksa.


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże


x