Śmierć 9-latka to nieszczęśliwy wypadek

5 lutego 2019, 11:00, red
fot. archiwum
Prokuratura Rejonowa w Gorzowie właśnie umorzyła śledztwo w sprawie śmierci 9-letniego chłopca, który jesienią ubiegłego roku zmarł w parku trampolin. Okazało się, że dziecko miało wadę serca.

Do tragicznego zdarzenia doszło w sobotę 10 listopada 2018 roku w parku trampolin na gorzowskim Zawarciu. 9-letni Bartek skakał na trampolinie, po chwili zszedł z niej i poszedł usiąść – wszystko wyglądało jakby chłopiec chciał odpocząć. Kilkadziesiąt sekund później dziecko zemdlało. Do nieprzytomnego chłopca podbiega jego matka oraz inna kobieta, natomiast pracownicy sali zabaw wzywają pogotowie.

Przez kilkadziesiąt minut trwa reanimacja dziecka, która niestety nie przynosi rezultatu. Lekarz stwierdza zgon 9-latka. Decyzją prokuratora ciało chłopca zostało zabezpieczone do sekcji zwłok, która wykazała, że bezpośrednią przyczyną śmierci Bartka była niewydolność krążeniowo-oddechowa. Jednak śledczy nie potrafili wyjaśnić, dlaczego doszło do niewydolności krążeniowo-oddechowej. Dopiero dodatkowe czynności i badania pozwoliły to ustalić.

- Dodatkowe badania wykazały, że 9-latek miał wadę serca i podczas skakania na trampolinie doszło do mikrourazu, który spowodował niewydolność krążeniowo-oddechową. Był to po prostu nieszczęśliwy wypadek. Dlatego też sprawa, która była prowadzona pod kątem nieumyślnego spowodowania śmierci dziecka została umorzona – komentuje Roman Witkowski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.

Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x