Zobacz, jak wyglądała akcja ratunkowa żubra [film]

5 lutego 2019, 08:20, ak
fot. OSP Dobiegniew
Przez blisko 5 godzin kilkudziesięciu strażaków prowadziło akcję ratunkową żubra, pod którym zarwał się lód na jeziorze w powiecie strzelecko-drezdeneckim. Uratowanie zwierzęcia i wyciągnięcie go na brzeg nie było łatwym zadaniem, co możemy zobaczyć na filmie nagranym przez strażaków z OSP Mierzęcin.

W niedzielny wieczór pisaliśmy o akcji ratunkowej żubra pod którym załamał się lód na jeziorze Ostrowiec na terenie powiatu strzelecko-drezdeneckiego, które leży w Drawieńskim Parku Narodowym. Akcja ratownicza, która trwała blisko 5 godzin była bardzo trudna i wyczerpująca - zarówno dla strażaków, jak i samego zwierzęcia, które nie mogło wydostać się z przerębli. W działaniach brało udział kilkudziesięciu strażaków z zadysponowanych na miejscu 9 zastępów straży pożarnej z Ochotniczej Straży Pożarnej i Państwowej Straży Pożarnej z terenu powiatu strzelecko-drezdeneckiego i wałeckie.

Dzięki nagraniu udostępnionym portalowi gorzowianin.com przez strażaków z OSP Mierzęcin możemy na własne oczy zobaczyć, że akcja której się podjęli to było nie lada wyzwanie.

Po pierwsze strażacy, aby dostać się na miejsce zdarzenia musieli wyciąć kilka drzew, aby dojechać wozami strażackimi jak najbliżej jeziora. Kolejną przeszkodą były dwie wysokie skarpy, które trzeba było pokonać, aby zejść na brzeg jeziora. Strażacy musieli w tak trudnych warunkach przenieść łódź i zwodować ją na brzeg jeziora, gdzie wcześniej musieli skuć lód, tak aby można było podpłynąć do żubra, który znajdował się ponad 150 metrów od brzegu.

- Same przygotowania do akcji trwały kilkadziesiąt minut. Następnie strażacy ubrani w specjalnie kombinezony związali na głowie żubra oraz na jego tylnych nogach liny i węże strażackie, tak aby zwierzę można było doholować do brzegu. Dopiero wtedy byliśmy przed największym wyzwaniem, wciągać ważącego ponad 300 kilogramów żubra pod stromą skarpę. Na szczęście przy udziale kilkudziesięciu strażaków udało się i zwierzę zostało wyciągnięte na brzeg. Od razu przystąpiliśmy do masażu zmarzniętych mięści, okryliśmy żubra folią termiczną i kocami oraz podaliśmy tlen – opowiada Józef Pater, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Mierzęcinie, który brał udział w akcji ratowniczej.

Młoda samica żubra na szczęście przeżyła. Uzyskała od razu pomoc od lekarza weterynarii oraz żubrowego patrolu z Drawieńskiego Parku Narodowego. Strażacy podkreślają, że cieszą się, że mogli pomóc zwierzęciu, które nie wiadomo czy by przeżyło, gdyby nie ich interwencja.


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x