Niebezpieczny piroman zatrzymany [film i zdjęcia]

1 lutego 2019, 09:07, red
We wtorkową noc podpalił kilka śmietników a później samochód przy ulicy Paderewskiego. Sam wzywał służby, a później nagrywał akcję telefonem komórkowym. 38-letni piroman z Gorzowa trafił za kratki.

Do podpaleń śmietników w różnych częściach miasta dochodziło wielokrotnie. Mężczyzna wpadł w ręce policji we wtorkową noc z 29 na 30 stycznia. Po godzinie trzeciej policjanci dostali wezwanie, by jak najszybciej dotrzeć na ul. Łokietka w Gorzowie Wlkp. Trwały tam działania strażaków. Służby ratownicze gasiły palące się pojemniki na śmieci. Policjanci na miejscu ustalili, że akcję straży obserwował około 40-letni mężczyzna. Była to bardzo cenna informacja przekazana przez strażaków, którą należało szybko sprawdzić. Tej nocy odnotowano bowiem kilka innych podpaleń, w tym samochodu osobowego. Działanie podpalacza spowodowało straty w wysokości 25 tysięcy złotych.

Po ustaleniu rysopisu, policjanci ruszyli w poszukiwania. Mężczyzna oddalił się bowiem przed przybyciem funkcjonariuszy. Szybko został jednak namierzony. Osoba odpowiadająca rysopisowi została zauważona na ul. Kosynierów Gdyńskich. Podczas rozmowy 38-letni mieszkaniec Gorzowa przekazał, że to on dzwonił po straż pożarną. Miał tej nocy zrobić to kilka razy.

38-latek stał się agresywny. Funkcjonariusze zabezpieczyli jego dwa telefony. W jednym z nich znajduje się nagranie, na którym widać płonące pojemniki na śmieci. Podejrzany uwiecznił także na fotografiach akcję gaśniczą straży pożarnej.

Policjanci zatrzymali 38-letniego mieszkańca Gorzowa. Usłyszał trzy zarzuty związane ze zniszczeniem mienia. Tylko szybkie działanie służb spowodowało, że nie doszło do jeszcze większych strat lub zagrożenia dla ludzi. Wniosek o tymczasowy areszt mężczyzny zostanie skierowany do sądu. Śledczy nadal będą pracować nad szczegółami poszczególnych zdarzeń i zbieraniem materiału dowodowego.

Fotoreportaż



Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x