Region na kolejowym marginesie

25 stycznia 2019, 12:59, mk
Nasi zachodni sąsiedzi w najbliższych latach planują ogromne inwestycje kolejowe. Pobliska Brandenburgia chce zainwestować w przewozy pasażerskie wiele milionów euro. Niestety w planach do 2030 roku nie ma elektryfikacji trasy do Kostrzyna.

Jaki to ma związek z naszą koleją? Ogromny. 23 lutego 2019 roku PKP PLK ma otrzymać gotowy dokument, z którego dowiemy się, czy elektryfikacja linii kolejowej 203 ma ekonomiczne uzasadnienie. W styczniu 2018 roku została podpisana umowa na opracowanie dokumentacji przedprojektowej. Wówczas to politycy partii rządzącej zwołali specjalną konferencję, podczas której oznajmiono, że to elektryfikacja odcinka od Piły do Kostrzyna jest już praktycznie przesądzona.

Jak będzie naprawdę, przekonamy się w ciągu najbliższego miesiąca. Warszawska spółka TPF przygotowuje ten projekt za 5,3 miliona złotych netto. Pewne jest, że w najbliższych latach nie mamy co liczyć na uzbrojenie linii 203 w niezbędną infrastrukturę. Mimo wielu obietnic i planów dotyczących wielomiliardowych inwestycji w kolej, nasz region jest wciąż na kolejowym marginesie.

Swoistym impulsem do elektryfikacji kolejowego odcinka Kostrzyn – Piła mogłoby być rozpoczęcie takich prac po stronie niemieckiej. Niestety, jak wynika z przyjętego w 2017 roku programu inwestycyjnego dla kolejowej infrastruktury Berlina i landu Brandenburgia, modernizacja odcinka od Berlina do stacji Kustrin nie jest wcale brana pod uwagę. Liczone w miliardach euro inwestycje będą prowadzone między innymi na linii do Frankfurtu nad Odrą.


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże


x