Zadała ciosy nożem na komunijnej imprezie. Jest wyrok

21 stycznia 2019, 13:19
Sąd Rejonowy w Gorzowie zapadł wyrok w sprawie Anety K., która podczas komunijnej imprezy chwyciła za nóż i zadała ciosy swojemu partnerowi. Mężczyzna zmarł w szpitalu dwa dni później. Kobieta została skazana na 9 lat więzienia.

Wszystko działo się w niedzielę 13 maja 2018 roku w mieszkaniu przy Alei 11 Listopada w Gorzowie, gdzie odbywała się rodzinna uroczystość z okazji komunii córki 34-letniej wówczas Anety K.. W imprezie brał również udział 43-letni Robert, partner kobiety, który wspólnie z 34-latką wychowywał dziewczynkę. Podczas krojenia tortu miało dojść do kłótni pomiędzy partnerami, którzy byli pod wpływem alkoholu. W pewnym momencie kobieta chwyciła za nóż i zadała cios w szyję swojemu partnerowi. Mężczyzna w stanie krytycznym został przetransportowany do szpitala. Wskutek odniesionych obrażeń zmarł dwa dni później. 34-letnia Aneta podczas zatrzymania przez policję miała w organizmie blisko 2 promile alkoholu w organizmie.

Kobieta usłyszała ostatecznie zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym. Prokurator uznał, że nie było tutaj zamiaru zabójstwa. Kobieta ugodziła pokrzywdzonego nożem w szyję, czym spowodowała obrażenia w postaci rany kłuto -ciętej. W wyniku tego doszło do wstrząsu krwotocznego, a następnie ostrej niewydolności krążeniowo-oddechowej, która była już bezpośrednią przyczyną śmierci 43-letniego mężczyzny.

W listopadzie 2018 roku ruszył proces Anety K., kobiecie groziło od 5 do 25 lat więzienia lub nawet dożywocie. Oskarżona tłumaczyła się, że nie chciała zabić Roberta, a jedynie go nastraszyć i do zadania ciosów nożem miało dojść po tym, jak mężczyzna miał ją szarpać.

W poniedziałek 21 stycznia w Sądzie Rejonowym w Gorzowie zapadł wyrok. - Sąd nie dał wiary, jeżeli chodzi o tłumaczenia kobiety co do okoliczności zajścia. Z zeznań świadków nie było żadnej awantury podczas komunijnego przyjęcia. Dlatego też sąd uznał Anetę K. za winną spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu ze skutkiem śmiertelnym i wymierzył jej karę 9 lat pozbawienia wolności. Ponadto Aneta K. będzie musiała zapłacić nawiązkę w wysokości 50 tys. zł na rzecz żony zmarłego mężczyzny – opowiada Lidia Wieliczuk, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gorzowie.

Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x