Smutna wigilia w strugach deszczu [zdjęcia]

21 grudnia 2018, 20:50, red
fot. Anna Kluwak
W piątkowy wieczór na gorzowskim Kwadracie odbyła się miejska wigilia. Pomimo intensywnych opadów deszczu, na placu zgromadzili się mieszkańcy Gorzowa. Były przemówienia, wspólna modlitwa i poczęstunek.

- Tak smutnej miejskiej imprezy dawno nie widziałam. Mówię o Jarmarku Świątecznym i imprezach mu towarzyszących w Gorzowie. Od trzech dni obserwuję tę imprezę (mam przy Kwadracie swoją Galerię) i bardzo mi żal straconej okazji do ciekawej imprezy. Podczas występów publiczność w ilości kilkunastu osób. Aż żal występujących. Tak samo było wczoraj, kiedy przedstawienia dawały zaproszone teatry... Zaś sam jarmark? 10 drewnianych domków, trzy przyczepy kempingowe z fast foodem. W tych domkach trzech rękodzielników, kapcie góralskie i pierniki (ładne). Brak świątecznego oświetlenia, zero świątecznej atmosfery – opisała świąteczne wydarzenia na jednej ze społecznych grup pani Izabela Berdowska.

To jedno ze spojrzeń mieszkanki Gorzowa na to, co działo się w ostatnich dniach na gorzowskim Kwadracie. Niestety podczas wigilii miejskiej nie było lepiej. Nie pomogła w tym również pogoda, bo przez całą oficjalną część wigilii padał intensywny deszcz.

Kiedy na scenie przemawiał prezydent Gorzowa, a biskup Tadeusz Lityński modlił się za ofiary wypadku w kopalni w czeskiej Karwinie razem z grupą gorzowian zebranych pod sceną - to kilkadziesiąt metrów dalej była ustawiona już długa kolejka osób, które wyczekiwały na darmowy świąteczny poczęstunek i w ogóle nie interesowały się tym, co się dzieje na scenie.

Fotoreportaż



Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Imprezy


Pozostałe wiadomości


x