Co dalej z in vitro w Gorzowie?

5 grudnia 2018, 15:48, ak
Od 2019 roku roku pary z Gorzowa miały korzystać ze wsparcia leczenia niepłodności metodą in vitro. Niestety tak się nie stanie, ponieważ wojewoda lubuski uchylił uchwałę przyjętą przez Radę Miasta Gorzowa. Radni Platformy Obywatelskiej zapowiadają, że będą walczyć o wsparcie finansowe leczenia in vitro przez miasto.

We wrześniu 2018 roku po burzliwej dyskusji podczas sesji Rady Miasta została przyjęta uchwała w sprawie finansowania programu leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego in vitro w latach 2019-2021. Według wyliczeń problem niepłodności dotyka około 4,8 tys. par z Gorzowa. Natomiast dzięki programowi zapłodnienia in vitro z takiej pomocy mogłoby skorzystać 97 par rocznie i miałoby to kosztować 470 tys. zł.

Wśród osób, którym program in vitro miał pomóc jest pani Emilia, która wraz z mężem stara się już 5 lat o dziecko i ma za sobą dwie nieudane procedury. - Bardzo cieszyliśmy się z wiadomości o programie in vitro dla par z Gorzowa. Jednak w Urzędzie Miasta uzyskaliśmy informację o tym, że program nie ruszy. Czy moglibyście zająć się tą sprawą i poinformować opinię publiczną jaki był powód takiej decyzji? - napisała w wiadomości do portalu czytelniczka Emilia.

Niestety jak się okazało uchwała w sprawie finansowania programu leczenia niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego in vitro w latach 2019-2021 została uchylona przez wojewodę lubuskiego, zgodnie z tym co zapowiadał podczas wrześniowej sesji Rady Miasta radny Sebastian Pieńkowski.

- Wojewoda lubuski Władysław Dajczak uchylił uchwałę z uwagi na kwestie formalne. Według nas, to było szukanie na siłę powodu, aby program in vitro nie ruszył. Jednak nie odpuszczamy i będziemy dalej walczyć o wprowadzenie programu in vitro dla par z Gorzowa w przyszłym roku – komentuje Robert Surowiec, radny Platformy Obywatelskiej, który wraz ze swoim klubem przygotowywał uchwałę.

Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże