Mężczyzna zamarzł na chodniku

27 listopada 2018, 13:27, red
fot. Lubuska Policja
58-latek zamarzł na ulicy. Zdarzenie miało miejsce w nocy z poniedziałku na wtorek w Strzelcach Krajeńskich. Patrol policji znalazł na chodniku leżącego mężczyznę. Na pomoc niestety było już za późno.
- Mimo próby pomocy, wezwany na miejsce lekarz stwierdził zgon 58-latka. Jedną z przyczyn, która mogła mieć wpływ na jego śmierć, jest wychłodzenie organizmu – mówi młodszy aspirant Tomasz Bartos z Komendy Powiatowej Policji w Strzelcach Krajeńskich.

Od kilku dni temperatura za oknem przypomina nam, że zima zbliża się wielkimi krokami. Taka aura jest szczególnie niebezpieczna dla ludzi samotnych i bezdomnych. Stąd też musimy pamiętać o potrzebie zwrócenia szczególnej uwagi na takie właśnie osoby. Policjanci już od jesieni prowadzą wzmożone działania prewencyjne i pomocowe. Dlatego widok mundurowych przy pustostanach, opuszczonych budynkach, pomieszczeniach gospodarczych, ogródkach działkowych nie powinien specjalnie dziwić. Warto przy tym pamiętać, że Policja nie jest w tej materii osamotniona. - Aby nasza praca była jeszcze skuteczniejsza, ściśle współpracujemy z przedstawicielami innych służb i instytucji – dodaje Tomasz Bartos.

W tym przypadku pomoc przyszła za późno. Jednak czasami wystarczy jeden telefon, aby uratować życie. Dzwoniąc pod numer alarmowy 112, służby są w stanie bardzo szybko reagować na niebezpieczne sytuacje związane z zagrożeniem życia i zdrowia z powodu wychłodzenia organizmu. W takich sytuacjach, jeżeli istnieje zagrożenie dla życia lub zdrowia, osoba przebywająca w niskiej temperaturze znajduje schronienie w placówkach, które są do tego przeznaczone np. ogrzewalnie czy noclegownie. Pamiętajmy, aby w podobnych sytuacjach nie przechodzić obojętnie. Nasz telefon może komuś uratować życie. Zagrożenia związane z bezdomnością można również zgłaszać przy pomocy Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa.


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże