Mieszkańcy chcą ponownego zamknięcia drogi

6 listopada 2018, 18:33, ak
Tak w maju wyglądała ul. Nad Wartą / fot. archiwum
Osoby mieszkający przy ul. Nad Wartą w Gorzowie chcą ponownego zamknięcia drogi specjalnymi zaporami. Wszystko przez to, że pomimo zakazu wjazdu, wielu kierowców skraca sobie drogę z ul. Kostrzyńskiej do ul. Dobrego jadąc przez osiedlową drogę. Mieszańcy ul. Nad Wartą podkreślają, że boją się o swoje bezpieczeństwo i proszą o interwencję.

Pod koniec maja 2018 roku rozpoczął się pierwszy etap remontu ul. Kostrzyńskiej na odcinku od ul. Nad Wartą do ul. Tartacznej. Wówczas, aby objechać zamknięty fragment drogi, kierowcy musieli nadkładać wiele kilometrów oficjalnym objazdem przez ul. Olimpijską, Myśliborską i Dobrą. Dlatego też wielu kierowców zorientowanych w terenie skróciło sobie objazd i jechało osiedlową ul. Zwiadowców i Nad Wartą. To rozzłościło wówczas mieszkańców spokojnych ulic, którzy zaczęli ustawiać na drodze m.in. opony czy kamienie, aby ograniczyć i spowolnić ruch przy swoich drogach.

Po interwencji w Urzędzie Miasta, magistrat na wniosek mieszkańców którzy chcieli spokoju na swoich szutrowych uliczkach, postanowił skutecznie zablokować przejazd. Na skrzyżowaniu ul. Nad Wartą i Zwiadowców zostały usypane hałdy żwiru oraz ustawione barierki, a na skrzyżowaniu ul. Nad Wartą i Kostrzyńskiej zostały ustawione zapory.

Przez kilka miesięcy był spokój, jednak po skończeniu prac na pierwszym odcinku ul. Kostrzyńskiej i oddaniu drogi do użytku, z ul. Nad Wartą zniknęły zapory uniemożliwiające przejazd. Dlatego też z prośbą o interwencję i pomoc zwrócili się do portalu gorzowianin.com mieszkańcy ul. Nad Wartą.

- Jako mieszkańcy ul. Nad Wartą prosimy o pomoc w zaprowadzeniu bezpieczeństwa w ruchu drogowym na naszej ulicy. Wszystko przez to, że ul. Nad Wartą jest łącznikiem remontowanej ul. Kostrzyńskiej z ulicą Dobrą. Pomimo tego, że z jednej, jak i z drugiej strony drogi stoją znaki „zakaz wjazdu” i „ulica ślepa” z dopiskiem nie dotyczy mieszkańców ul. Nad Wartą i pojazdów MZK, to kierowcy za nic mają te oznakowanie i skracają sobie przejazd z centrum iasta w kierunku Bogdańca właśnie przez naszą ulicę. Kierowcy pokonują ją często z ogromną prędkością, która po zmroku dochodzi nawet do około 100 km/h – opowiada pan Dariusz.

Mieszkaniec ul. Nad Wartą wskazuje, że największe natężenie ruchu i najbardziej niebezpiecznie jest w godz. 6.30-9 rano oraz do godz. 15 do 22. Podkreśla, że ich ulicą jeżdżą nie tylko samochody osobowe, ale również duże samochody ciężarowe powyżej 20 ton oraz maszyny budowlane. Dlatego też boją się o zdrowie i bezpieczeństwo dzieci oraz osób, które idą lub wracają ze szkoły czy pracy. Zdaniem mieszkańców ul. Nad Wartą jest u nich naprawdę niebezpiecznie dlatego też chcą uspokojenie ruchu na osiedlowej ulicy.

- Naszym zdaniem błędem było zlikwidowanie przez wykonawcę remontu ul. Kostrzyńskiej zapór utrudniających wjazd z ul. Kostrzyńskiej na ul. Nad Wartą. Dlatego też chcielibyśmy, aby wykonawca, codziennie po zakończeniu robót ustawiał zapory na wjeździe w naszą ulicę. Liczymy na to, że chociaż w ten sposób zostanie zwiększone bezpieczeństwo na naszej ulicy – mówią mieszkańcy ul. Nad Wartą.

Czy jest szansa na ponowne zamknięcie ul. Nad Wartą i ustawienie zapór? O wyjaśnienie i komentarz w tej sprawie zwróciliśmy się do Urzędu Miasta. Czekamy na odpowiedź.


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże


x
Praca!