Rozprawa Hani za zamkniętymi drzwiami

15 października 2018, 09:23, red
W poniedziałek w Sądzie Rejonowym w Gorzowie odbyła się pierwsza rozprawa w sprawie znęcania się nad 3-letnią Hanią. Sędzia zdecydował o wyłączeniu jawności całego procesu aż do momentu ogłoszenia wyroku. O znęcanie się nad dzieckiem oskarżony jest Kamil K., partner matki dziewczynki.
- Kamil K. jest oskarżony o znęcanie się nad małoletnią Hanią w okresie od listopada 2016 roku do 29 marca 2017 roku, czyli w momencie kiedy mieszkał z matką dziewczynki. Kolejny zarzut, który ciąży na mężczyźnie to spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu u dziecka. Mężczyzna ma dozór policyjny i zakaz zbliżania się do Hani – komentuje Agnieszka Hornicka-Mielcarek, prokurator Prokuratury Rejonowej w Gorzowie.

W poniedziałek 15 października w Sądzie Rejonowym w Gorzowie rozpoczął się proces Kamila K. Już na samym początku rozprawy sędzia Krzysztof Rawo na wniosek prokuratury i obrony zdecydował o wyłączeniu jawności całego procesu.

- Zdecydowałem o wyłączeniu jawności procesu w całości, ponieważ jawne prowadzenie postępowania mogłoby naruszyć interes prywatny małoletniej pokrzywdzonej. Sprawa jest trudna, jeżeli chodzi o materiał dowodowy, a podczas rozprawy będą poruszane kwestie na pograniczu intymności. Szczegóły z życia rodzinnego, gdzie mamy do czynienia z elementami patologicznymi nie powinny wyjść na światło dzienne – tłumaczył sędzia Krzysztof Rawo.

W całym postępowaniu, które będzie toczyło się za zamkniętymi drzwiami, sąd chce przesłuchać 18 świadków. Jeżeli sąd udowodni winę Kamila K., wówczas mężczyźnie będzie groziło do 10 lat więzienia.

Dramat 2-letniej wówczas Hani wydarzył się 29 marca 2017 roku w mieszkaniu na 4 piętrze przy ul. Słonecznej w Gorzowie. Dziewczynka trafiła do szpitala w bardzo ciężkim stanie – miała uraz głowy, odbite płuca oraz inne, liczne obrażenia. Dziecko przeszło pilną operację i zostało wprowadzone w stan śpiączki farmakologicznej. Następnie mała Hania została przewieziona do szpitala w Szczecinie, gdzie wybudzono ją ze śpiączki i rehabilitowano.

Obecnie, 3-letnia już Hania wraz ze swoją starszą siostrą przebywa w rodzinie zastępczej. Przez blisko rok toczyło się postępowanie w sprawie Kamila K., partnera Justyny K., matki dziewczynek który w marcu ubiegłego roku został sam w domu z Hanią i doprowadził do obrażeń u dziewczynki. Mężczyzna miał wówczas 1 promil alkoholu w organizmie i twierdził, że Hania wypadła mu z wózka. Śledztwo wykazało, że nie był to nieszczęśliwy wypadek, a mężczyzna miał znęcać się nad dzieckiem.


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże


x
Praca!