Ksiądz z Gorzowa skazany

5 października 2018, 08:59, ak
fot. archiwum
W Sądzie Rejonowym w Gorzowie zapadł wyrok w sprawie 32-letniego księdza Dariusza T., który na plebanii przy ul. Gwiaździstej uprawiał marihuanę. Decyzją sądu wikariusz został skazany na 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na 2 lata oraz zapłatę 3 tys. zł na rzecz Monaru.

Ksiądz Dariusz T. hodował co najmniej 20 sztuk krzewów konopi indyjskiej w specjalnie przygotowanej szafie na terenie parafii przy ul. Gwiaździstej oraz posiadał 7 sztuk ciasteczek zawierających marihuanę. Ponadto Dariusz T. został oskarżony o sprzedaż tabletek ecstasy i namawianie do składania fałszywych zeznań swojego znajomego Franciszka D.

32-letni ksiądz Dariusz T. przyznał się do zarzucanych mu czynów i podczas pierwszej rozprawy powiedział, że bardzo żałuje tego, co się stało. Obrońca księdza wnioskował o karę grzywny w wysokości 12,5 tys. zł, ponieważ każda inna kara nie pozwoliłaby mu wrócić do posługi kapłańskiej. Natomiast prokurator Mariola Sienkiewicz żądała łącznej kary 8 miesięcy pozbawienia w zawieszeniu na 2 lata za wszystkie popełnione czyny. A także zapłatę 1 tys. zł nawiązki na cel wskazany przez sąd.

Sędzia Elżbieta Wojtunik-Pachana podczas ogłoszenia wyroku w piątek 5 października zdecydowała, że ksiądz Dariusz T. zostanie skazany na 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata oraz będzie musiał zapłacić 3 tys. zł dla Monaru.

- Ksiądz Dariusz T. musi się powstrzymać od używania środków odurzających. W ocenie sądu wina księdza jest tutaj bezsporna i to, że Dariusz T. jest księdzem jest okolicznością obciążającą. To ksiądz mówi społeczeństwu co jest dobre, a co złe. Dlatego też normy moralne tych osób powinny być wyższe. Dlatego też kara więzienia w zawieszeniu jest jak najbardziej sprawiedliwa – tłumaczyła sędzia Elżbieta Wojtunik-Pachana z Sądu Rejonowego w Gorzowie.

Ponadto na ławie oskarżonych znalazł się Franciszek D., znajomy księdza, który pracował na parafii. Sąd w jego przypadku zdecydował o 6 miesiącach ograniczenia wolności oraz o nieodpłatnym wykonywaniu prac społecznych w wysokości 20 godzin w miesiącu i 700 zł nawiązki na rzecz Monaru. Wyrok nie jest prawomocny.


Podziel się





Komentarze


Zobacz także

Pozostałe wiadomości


Fotoreportaże


x
Praca!